Lokalizacja: Strona główna
Historia
Historia
22 października 1899 roku, Joan Gamper umieścił ogłoszenie w gazecie Los Deportes, mówiące o chęci założenia klubu piłkarskiego. Po przeczytaniu tegoż ogłoszenia, 29 listopada w Gimnasio Sole, zebrała się grupa 11 piłkarzy, chętnych wspomóc tenże projekt. Byli to: Gualteri Wild, Lluís d'Ossó, Bartomeu Terradas, Otto Kunzle, Otto Maier, Enric Ducal, Pere Cabot, Carles Pujol, Josep Llobet, John Parsons i William Parsons. W wyniku tego zgromadzenia, powstał nowy twór, zwący się Foot-Ball Club Barcelona. Kilka innych teamów z Hiszpanii, również ma angielskie korzenie, widać to w nazwach drużyn jak na przykład Athletic Bilbao. Legenda mówi, że Hans Gamper (zwany również Joanem) wybrał kolory klubowe po swoim pierwszym zespole FC Basel. Herb z początku był taki sam, jak miasta Barcelona, dopiero w 1910 roku, ogłoszono konkurs na projekt logo, wygrał go nieznany autor.
Dziesięć dni po założeniu klubu, 8 grudnia 1899 o godzinie piętnastej, na pierwszym boisku FC Barcelona, Velodromo de la Bonanova, rozegrano pierwszy, historyczny mecz, a rywalem byli Anglicy, którzy wygrali to spotkanie 1:0; bramka padła w pierwszej połowie spotkania. Ciekawostką jest to, iż grano w dziesięcioosobowych składach. Następnego dnia w istniejącym do dziś katalońskim dzienniku "La Vanguardia" napisano obszerną informację o tym meczu.
Swoje pierwsze zwycięstwo w historii drużyna odniosła 25 grudnia, wygrywając 3:1 w towarzyskim meczu z lokalnym zespołem Catala FC. Kilka miesięcy później zdecydowano, iż drużyna zasługuje na własne boisko, którego nie będzie musiała dzielić z inną drużyną. Zarząd wydzierżawił obiekt w pobliżu hotelu Casanovas.
FC Barcelona szybko stała się jednym z najlepszych klubów w Hiszpanii, biorąc udział w Pucharze Katalonii i Copa Del Rey. W 1901 roku wygrali pierwsze trofeum - Copa Macaya. Zaś w 1902 roku przegrali w finale Pucharu Króla, 2-1 z Club Vizcaya. W 1908 roku Gamper został po raz pierwszy prezydentem klubowym. Objął tą funkcję, gdy zespół staczał się w dół. Od 1905 roku nie zdobyli żadnego trofeum, na czym bardzo cierpiały finanse. Hans był łącznie pięć razy prezydentem, w różnych okresach czasu od 1908 do 1925. Jedną z jego głównych zasług, była pomoc w znalezieniu własnego klubu, dla drużyny. 14 marca, przenieśli się na Carrer Industria, mogące pomieścić sześć tysięcy kibiców. Gamper również zapoczątkował kampanię, mającą na celu zwiększenie liczby socios i w 1922 roku było ich już 10 tysięcy, co pozwoliło przenieść się na nowy stadion Les Corts. Z początku nowa arena mogła pomieścić 20 tysięcy, ale później została rozbudowana do imponującej liczby 60 tysięcy.
Przełom lat czterdziestych i pięćdziesiątych to prymat Blaugrany na arenie krajowej: Mistrzostwo Hiszpanii (1949, 1950, 1952, 1953), Puchar Hiszpanii (1951, 1952, 1953), Superpuchar Hiszpanii (1949), Trofeum Mallorki (1947), Puchar Civil Governor (1949), Copa Latina (1949), Puchar Theresa Therrara (1948, 1951), Puchar Eva Duarte (1946, 1948, 1952, 1953), Puchar Martini Rossi (1950, 1952, 1953). W roku 1957 oddano do użytku stadion o nazwie El Nou Estadi del Futbol Club Barcelona, który potocznie nazywa się Camp Nou. Pierwszym rywalem Barçy na nowym stadionie była Legia Warszawa. Klub ze stolicy polski przegrał 2:4. Rok 1957 jest dla klubu bardzo udany bo oprócz nowego klubu, Czerwono-niebiescy wygrywają także Puchar Hiszpanii i Mały Puchar Świata. Na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych Barça zbiera obfite plony: Puchar Miast Targowych (1966), Puchar Hiszpanii (1968, 1971), Mistrzostwo Hiszpanii (1974), Puchar Miasta Palmy (1969, 1974), Festa D'elig (1970). Puchar Costa Brava (1973). W latach siedemdziesiątych Barcelona wygrywa między innymi: Puchar Miasta Palmy (1976), Puchar Badjozu (1977), Costa Del Sol (1977), Puchar Hiszpanii (1978) i najważniejsze Puchar Zdobywców Pucharów (1979).
Sezon 1973/74 przyniósł transfer nowej legendy katalońskiego zespołu - Johana Cruyffa. Wychowanek Ajaxu Amsterdam od razu zdobył serca cules, gdyż miał do wyboru przejście do Realu, lub Barcelony. Tylko od niego zależała decyzja. Wybrał Barcę, gdyż jak sam powiedział: "Nigdy nie przejdę do klubu, który sympatyzował z reżimem Franco". Wielki pomocnik bardzo zżył się z regionem Katalonii, nawet nadał bardzo tradycyjne dla tego miejsca imię swojemu synowi - Jordi. Pomógł w zdobyciu Mistrzostwa Hiszpanii po raz pierwszy od 1960 roku. W drodze do tego sukcesu, Johan wraz z zespołem rozgromili Real 5-0 na ich stadionie.
Cruyff wrócił na stare śmieci w 1988 roku, jako menedżer. Stworzył Dream Team, który wspomina się do dziś, porównując ją z obecnym składem. W sezonie 1989/1990 do drużyny Cruijffa dołączyli Ronald Koeman i Michael Laudrup. Zespół wygrał 2:0 w finale Pucharu Hiszpanii z Królewskimi (mecz był rozgrywany w Walencji), po raz kolejny triumfując w krajowych pucharach. Następny sezon też okazał się szczęśliwy – pomimo operacji wszczepienia by-passów, jakiej musiał poddać się trener Katalończyków oraz półrocznej pauzy w grze Ronalda Koemana (Christo Stoiczkow, piłkarz, który w barwach klubu rozegrał 151 spotkań i strzelił 76 bramek nie grał przez dwa miesiące z powodu zawieszenia), klub zdobył Superpuchar Hiszpanii, mistrzostwo Hiszpanii i mistrzostwo Katalonii oraz Puchar Theresa Therrara. W roku 1994 Blaugrana efektownie pokonała na Camp Nou 5:0 swojego największego rywala - Real Madryt. Bohaterem meczu był Romário, który strzelił trzy bramki. W tymże roku grająca ofensywny i widowiskowy futbol Barça okazuje się za słaba na defensywnie grający AC Milan, który pokonuje ją aż 4:0 w finale Ligi Mistrzów. Po tym okresie nastały dwa słabsze sezony (porażka z późniejszym mistrzem w 1995 roku na Santiago Bernabéu aż 0:5), z zespołem żegna się Johan Cruijff.
W sezonie 1996/1997 drużynę prowadził sir Bobby Robson, a do zespołu dołączyli Ronaldo i niechciany w Realu Madryt Luis Enrique. Doszli także: Vítor Baía, Fernando Couto, czy Laurent Blanc. Ronaldo i Luis Enrique spisywali się świetnie, pierwszy zdobył tytuł króla strzelców, a pochodzący z Asturii Enrique nie miał problemów z aklimatyzacją. Barcelona zdobyła Puchar Zdobywców Pucharów wygrywając w finale 1:0 z Paris Saint Germain po golu Brazylijczyka. W lidze hiszpańskiej, mimo zdobycia aż 102 goli, klub zajął drugie miejsce, ale zdobył na osłodę Puchar Króla Hiszpanii.
W sezonie 1997/1998 zespół prowadził już Louis van Gaal. W pierwszym sezonie Holendra Barcelona zdobyła dublet: mistrzostwo i puchar Hiszpanii. Natomiast w jubileuszowym sezonie 1998/1999 mistrzostwo Hiszpanii. W kolejnym sezonie mimo walki na kilku frontach FC Barcelona nie zdobył żadnego trofeum, a kibice mieli powoli dość van Gaala, który uczynił z Barçy holenderską kolonię. Przez kolejne kilka sezonów Barcelona rozczarowywała swych fanów, nie osiągając żadnych sukcesów mimo ogromnych pieniędzy wydanych na piłkarzy przez Joana Gasparta wybranego w 2000 na prezesa klubu.
Po niespełnionych obietnicach Gasparta nie pozostało nic. Nowe wybory wygrała młoda ekipa, z Joanem Laportą na czele. Pierwszą decyzją, dość kontrowersyjną było zatrudnienie Franka Rijkaarda jako szkoleniowca. Wcześniej Holender miał niezbyt przekonujące przygody z reprezentacją Holandii i Spartą Rotterdam.
Pierwsza połowa sezonu 2003/2004 bardzo niepokoiła, Barca nadal grała tak, jak za czasów Gasparta. Druga część tegoż sezonu, to jakby inna Blaugrana. Heroiczny bój, który sprawił, że Katalończycy zajęli drugie miejsce, tuż za Valencią, a przed Realem Madryt, zwiastował tłuste lata. Transfery takich piłkarzy jak Ronaldinho, Samuel Eto'o, Deco czy Ludovic Giuly oznaczały powracający blask. Do nowych nabytków dodano jeszcze grupę utalentowanych wychowanków klubu, takich jak Xavi Hernandez, Carles Puyol, Andres Iniesta, czy później Leo Messi. W następnych rozgrywkach w efekcie Barca nie miała równych, wygrywając La Ligę. Ronaldinho w 2005 roku został kolejnym piłkarzem Blaugrany, który został wybrany najlepszym piłkarzem roku na świecie. Jedynym niepowodzeniem było odpadnięcie z Chelsea w Lidze Mistrzów.
W następnym roku Barcelona kupiła jedynie dwóch piłkarzy. Marka van Bommela oraz Santiago Ezquerro. Ci dwaj zawodnicy nie grali zbyt często w podstawowym składzie. Rijkaard postawił na tych piłkarzy, którzy nie zawiedli go rok wcześniej. Postąpił słusznie. Barca znów wygrywa Primera Division i po raz drugi w historii klubu Champions Legaue. W finale podopieczni Franka Rijkaarda pokonali Arsenal Londyn 2:1. W Paryżu, na stadionie Saint Denis, Barca zmierzyła się z Arsenalem Londyn, z rewelacyjnym Thierrym Henry w składzie. Trzeba przyznać, że Kanonierzy w pierwszym kwadransie byli zdecydowanie lepsi, ale jedno genialne podanie do Ludovica Giuly zaważyło o tym, że bramkarz rywali Jens Lehman został ukarany czerwoną kartką, gdyż nie zdążył z interwencją. Utrzymująca się przez zdecydowaną większość czasu przy piłce Barca tuż przed przerwą straciła bramkę – po rzucie wolnym i główce Campbella, za faul, którego nie było. W drugiej połowie, po świetnych zagraniach rezerwowego Larssona, trafili jednak Samuel Eto'o i Juliano Belletti, a w międzyczasie świetnie dysponowany Victor Valdes dwukrotnie wybronił akcje sam na sam. Ostatecznie FC Barcelona wywalczyła drugi Puchar Europy w swojej historii, potwierdzając, że Joan Laporta zbudował w stolicy Katalonii naprawdę wielki zespół.
W okresie letnim klub zasilili dwaj świetni obrońcy Juventusu Turyn - Lilian Thuram i Gianluca Zambrotta, finaliści niemieckich mistrzostw świata. Problemy spotkały Laportę, któremu Kataloński Trybunał Arbitrażowy nakazał podać się do dymisji, celem rozpisania nowych wyborów. W efekcie jednak żaden z jego kandydatów nie uzyskał akceptacji Socios, przez co przez najbliższe trzy lata do zmiany sternika Blaugrany na pewno nie dojdzie. Drużynę wzmocnił także Eidur Gudjohnsen, pozyskany z Chelsea Londyn. Innym z następców Larssona, który odszedł do ojczyzny, mógł być Diego Forlan, ale tak się nie stało. Powrócił także niespełniony Javier Saviola, który nie mógł sobie znaleźć nowej drużyny.
Sezon 2007/08 to totalny upadek drużyny Franka Rijkaarda. Słaba postawa w lidze zakończyła się dopiero trzecim miejsce w końcowej klasyfikacji La Liga, ze stratą aż 18 punktów do zwycięskiego Realu Madryt. Trochę lepiej wiodło się Dumie Katalonii w Copa del Rey i Lidze Mistrzów, ale i w tych rozgrywkach, choć na szczeblu półfinałowym, Barca musiała uznać wyższość kolejno Getafe i Manchesteru United. Kolejny "suchy" sezon przyniósł spore zmiany w zespole. Odeszli między innymi Frank Rijkaard i Ronaldinho. Nowym trenerem został Josep Guardiola, który miał za zadanie przywrócić blask drużynie z Camp Nou.
Wspomniany Guardiola zmienił zespół nie do poznania. W sezonie 2008/09 drużyna pod przywództwem Pepa grała fantastyczny i, co najważniejsze, niezwykle skuteczny futbol. Wiele drużyn musiało wyjeżdżać z Camp Nou z ogromnym bagażem bramek, np. Malaga, Atletico i Valladolid, którym Messi i spółka zafundowali po sześć trafień. Zespół po raz pierwszy od dobrych paru lat dwukrotnie również pokonał Real Madryt. Na Camp Nou Blaugrana ograła Królewskich 2:0 po bramkach Eto'o i Messiego. O ile ten wynik jest jak najbardziej normalny, to 6:2, które zespół Guardioli zaaplikował stołecznym na Santiago Bernabeu, przejdzie do historii klubu ze stolicy Katalonii. Barca bez większych problemów (pomimo dobrej formy wspomnianego Realu) zdobyła 19. mistrzostwo Hiszpanii.
To nie było wszystko, na co w sezonie 2008/09 stać było głodny sukcesów zespół Barcelony. Pomimo gry w większości spotkań w rezerwowym składzie, Barca zdołała awansować do finału Pucharu Króla, gdzie bezdyskusyjnie ograła Athletic Bilbao 4:1. Bramki dla Dumy Katalonii w finale strzelali Toure, Messi, Bojan i Xavi.
Jakby tego było mało, Blaugrana przypieczętowała zdobycie potrójnej korony zwycięstwem w Lidze Mistrzów, które przyszło, bądź co bądź, zespołowi Guardioli najciężej. Barca w półfinale tych elitarnych rozgrywek była bardzo bliska odpadnięcia. Po bezbramkowym remisie w pierwszym spotkaniu na Camp Nou z Chelsea Londyn, w rewanżu Blaugrana od 9. minuty przegrywała 0:1 po golu Michaela Essiena. Na dodatek w drugiej połowie, czerwoną kartkę za faul taktyczny obejrzał Eric Abidal. To jednak nie załamało zespołu Dumy Katalonii, który, wprawdzie z kłopotami, ale do końca spotkania dążył do wyrównania. W 93. minucie spotkania, kiedy wydawało się, że Barca będzie musiała skupić się już tylko i wyłącznie na walce w La Liga i Pucharze Króla, zespół Guardioli wyprowadził akcję rozpaczy, którą na bramkę zamienił prześlicznym uderzeniem zza pola karnego Andres Iniesta. Barca zremisowała na Stamford Bridge z Chelsea 1:1 i awansowała do finału Ligi Mistrzów, gdzie zmierzyła się z Manchesterem United. W meczu rozegranym na Stadio Olimpico, Blaugrana nie dała szans mistrzom Anglii i zwyciężyła 2:0 po golach Eto'o i Messiego. Potrójna korona, a zarazem najbardziej udany sezon w historii Barcy stał się faktem.
Teraz podopieczni Guardioli mają chęć na powtórzenie dokonań poprzedniego sezonu i zdobycie wszystkich, największych trofeów w piłce klubowej. Patrząc na ich grę, jest to bardzo możliwe.











2009.