QUIZ

Już za około dwa tygodnie ruszy długo wyczekiwana faza grupowa Ligi Mistrzów. Sprawdźcie swoją... ROZWIĄŻ QUIZ

Zapowiedź 35. kolejki La Liga

La Liga Patryk Tabak @22.04.2016 | Przeczytano 864 razy

Zapowiedź 35. kolejki La Liga
Źródło: ligabbva.pl

Derby Sewilli, starcie Realu Sociedad z Villarrealem oraz kolejne spotkania wielkiej trójki. La Liga wjeżdża na ostatnią prostą!


22.04.2016 | 21:00 | LAS PALMAS (13) - ESPANYOL (15)


Na inaugurację 35. serii gier Las Palmas podejmie Espanyol, który w tym meczu będzie chciał już matematycznie zapewnić sobie pozostanie w lidze. Zadanie nie będzie jednak łatwe, bo rywalem będzie drużyna, która w ostatnich dziesięciu spotkaniach zdobyła aż 19 punktów, co jak na drużynę takiej rangi jest wynikiem co najmniej dobrym. Ostatnio przyszła jednak jedna z nielicznych w ostatnim czasie porażek - drużyna z Wysp Kanaryjskich przegrała na Villamarin z Betisem. Espanyol zaś nie wygrał od czterech spotkań i niewiele wskazuje na to, że zdołają wywalczyć trzy punkty na Gran Canarii. Niewątpliwie jednak remis z drużyną walczącą o europejskie puchary z pewnością morale na Cornella El-Prat nie pogorszył.


23.04.2016 | 16:00 | RAYO VALLECANO (16) - REAL MADRYT (3)


Jako pierwszy z wielkiej trójki do gry przystąpi Real, który zmierzy się w wyjazdowym starciu z Rayo Vallecano. Stanie tym samym przed szansą na zostanie liderem przynajmniej do zakończenia starcia Atletico, które rozpocznie się dwie godziny później. Rzecz jasna to podopieczni Zinedine'a Zidane'a są zdecydowanym faworytem konfrontacji i każdy inny wynik oprócz wysokiego zwycięstwa Królewskich będzie potraktowany jako sporą niespodziankę. Gospodarze jednak po zdobyciu czterech punktów z Villarrealem i Malagą z pewnością będą chcieli się o nią pokusić. Z pewnością będziemy świadkami ciekawego spotkania, gdzie Real punkty stracić może, gdyż jak wszyscy wiemy, gra drużyny z Santiago Bernabeu na wyjazdach jest jedną, wielką niewiadomą.


23.04.2016 | 18:15 | ATLETICO MADRYT (2) - MALAGA (9)


Tuż po spotkaniu w Vallecas, do gry wkroczy wicelider - Atletico, które podejmie na własnym boisku Malagę. Goście nie grają już w tym sezonie o nic - na cztery kolejki przed końcem tracą siedem punktów do miejsca premiowanego europejskimi pucharami, więc w ciemno można zakładać, że miejsca tam dla nich zabraknie. Nie zabraknie jednak na pewno chęci do tego, aby powalczyć i postarać się urwać punkty zespołowi Diego Simeone, którego od pierwszego miejsca dzieli jedynie gorszy bilans bezpośrednich spotkań z Barceloną. Chęci chęciami, jednak to gospodarze są zdecydowanym faworytem tego meczu, a mając na uwadze świetnie zdyscyplinowaną defensywę Los Colchoneros, nie widzimy wielkich nadziei na stratę punktów. Ale dopóki piłka w grze...


23.04.2016 | 20:30 | FC BARCELONA (1) - SPORTING GIJÓN (18)


Jako ostatnia do gry wkroczy Barcelona, ale wydaje się, że ma najłatwiej spośród drużyn walczących o mistrzostwo. Zmierzy się bowiem na Camp Nou ze Sportingiem, który walczy o utrzymanie i, owszem, jest na fali po ostatniej wygranej z Sevillą, jednak w Barcelonie tak groźny być już nie powinien. Podopieczni Luisa Enrique będą chcieli za wszelką cenę udowodnić, że kryzys mają już za sobą (potwierdza to między innymi wysoko wygramy mecz z Deportivo). Powiemy wprost - niezależnie od tego, w jakiej formie byliby goście z El Molinón i ile punktów w poprzednich meczach by zdobyli, kiedy przyjeżdżają na Camp Nou zawsze będziemy oczekiwać wysokiego zwycięstwa. Nie inaczej jest teraz, kiedy to Duma Katalonii walczy o mistrzostwo i ten mecz wygrać po prostu musi. I nie ma innej opcji, ale też i przesłanek ku temu, by mogło być inaczej.


23.04.2016 | 22:15 | EIBAR (11) - DEPORTIVO LA CORUŃA (14)


Na koniec sobotnich zmagań w najlepszej lidze świata zobaczymy starcie zespołów, które w poprzedniej kolejce dostały srogi łomot. Eibar uległo 0:4 Valencii na Estadio Mestalla, zaś Deportivo zostało wdeptane w ziemię przez Barcelonę i ukarane stratą aż ośmiu bramek, przy zerowym koncie zdobyczy. Ani jednej, ani drugiej drużynie nie grozi jednak ani spadek, ani europejskie puchary, więc z pewnością nie będzie to mecz zacięty jak te z gatunku "o sześć punktów". Co nie oznacza, że nie będzie ciekawie, choć prawdę mówiąc, fajerwerków się nie spodziewamy. Trudno też wytypować zdecydowanego faworyta tej konfrontacji - więcej jednak przemawia za gospodarzami, toteż na nich stawiamy. Jak będzie? Przekonamy się w późny, sobotni wieczór.


24.04.2016 | 12:00 | LEVANTE (20) - ATHLETIC BILBAO (5)


Niedziela zacznie się od bardzo ważnego spotkania dla obu drużyn. Levante niedawno wróciło do gry i wciąż ma realne szanse na utrzymanie, zaś w Bilbao tlą się nadzieje na dogonienie w tabeli czwartego Villarrealu, do którego teraz Baskowie z San Mames tracą sześć punktów. Tutaj nikt więc nogi nie odstawi i każdy będzie chciał wygrać za wszelką cenę. A goście wcale tak łatwo mieć nie muszą i nie jest powiedziane, że z Walencji wyjadą na tarczy, choć to oni są faworytami tej konfrontacji. Do Żółtej Łodzi Podwodnej mogli dystans zmniejszyć już w środku tygodnia, jednak nie zdołali zdobyć punktów w konfrontacji z Atletico, które wcale nie zagrało wielkiego meczu. O tym, która z drużyn przybliży się do osiągnięcia swojego celu, przekonamy się w niedzielę około godziny czternastej.


24.04.2016 | 16:00 | SEVILLA (7) - REAL BETIS (12)


Pierwsze popołudniowe spotkanie przyniesie natomiast derby Sewilli - spotkanie, w którym może zdarzyć się wszystko. Tym bardziej, że półfinalista Ligi Europy jest w bardzo słabej formie, która dała o sobie znać w środku tygodnia, gdy podopieczni Unai'a Emery'ego przegrali 1:2 ze Sportingiem Gijón. Tym razem na Ramón Sanchez Pizjuan przyjedzie Betis i choć mało osób wierzy w to, że goście są w stanie wywieźć z terenu rywala punkty, to jednak jest to możliwe. Zważywszy na sytuację obu zespołów (a Real w ostatnich spotkaniach punktował), a także to, że jest to mecz derbowy w którym, o czym mowa na samym początku, zdarzyć się może dosłownie wszystko. Mimo, że bardzo ciężko jest przewidzieć wynik tej konfrontacji, stawiamy na zwycięstwo gospodarzy. Inny wynik nie powinien być jednak rozpatrywany w rozmiarach sensacji.


24.04.2016 | 18:15 | GETAFE (19) - VALENCIA (8)


W kolejnym niedzielnym spotkaniu pewnie zmierzający do Segunda División zespół Getafe podejmie Valencię, która w ostatnich spotkaniach ewidentnie pokazuje, że jest w gazie. Świadczą o tym ostatnie zwycięstwa, przecież nie z byle kim - podopieczni Pako Ayestarana pokonali Sevillę, Barcelonę (na jej terenie!) oraz Eibar, przez co z całą pewnością można stwierdzić, że Valencia wraca na właściwe tory. Getafe z kolei wręcz przeciwnie - w ostatnich tygodniach drużyna z Colliseum Alfonso Perez spadła na ostatnie miejsce w tabeli, jednak w ostatniej kolejce potrafili wygrać na wyjeździe z Realem Sociedad co najłatwiejszym zadaniem z pewnością nie jest. Zobaczymy, czy był to jednorazowy "wypadek przy pracy" czy może piłkarze Getafe rzutem na taśmę uratują ligę w tym sezonie.  


24.04.2016 | 20:30 | VILLARREAL (4) - REAL SOCIEDAD (10)


Bez wątpienia jedno z najciekawszych spotkań 35. kolejki. Villarreal, który eliminacje do Ligi Mistrzów ma już na wyciągnięcie ręki podejmie na El Madrigal Real Sociedad, który teoretycznie nie gra już o nic, jednak minimalne nadzieje związane z Ligą Europy jeszcze się na Anoeta tlą. I doprawdy trudno jest wytypować jakim wynikiem to spotkanie się skończy i kto wyjdzie z niego obronną ręką. Minimalnym faworytem wydają się być jednak gospodarze, którzy u siebie w trwającej kampanii przegrali jedynie dwukrotnie. W ostatnich pięciu meczach, co widać na poniższej grafice, Baskowie z San Sebastian ani razu nie wygrali, co też o czymś świadczy. Mecz meczowi jednak nierówny, więc z niecierpliwością czekamy na niedzielną rywalizację!


25.04.2016 | 20:30 | CELTA VIGO (6) - GRANADA (17)


Kolejkę zamknie starcie Celty z Granadą, również arcyważne w kontekście układu dolnej części tabeli, choć na wstępie zaznaczymy, że wątpliwe, by dorobek punktowy Granady po tym spotkaniu się powiększył. Jedzie bowiem na teren drużyny, która ma już zagwarantowany udział w przyszłej edycji europejskich pucharów i który jest po prostu ciężki dla każdej drużyny, która tam gości. Granada nie ma zbyt optymistycznie nastrajającej na przyszłość sytuacji, a ta jest brutalna - trzeba zacząć wygrywać, by utrzymać się w lidze, gdyż bezpośredni rywale nie próżnują i również zbierają punkty. Rzecz jasna to gospodarze są faworytem i tutaj można śmiało powiedzieć jedno - każda zdobycz punktowa gości będzie niespodzianką. 


Źródło: własne

Tagi: kolejka, La liga, Zapowiedź

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (4 opinie) Obserwuj

Poziom: 11
dodano: 23.04.2016, 11:54, #1 barca1973
Dlaczego nie działa Liga Typera nie ma zestawu par na 35 kolejkę ?
+ 0 -
dodano: 22.04.2016, 21:25, #2 Stary Dziad [46.77.124.145]
Potrzymajmy trochę jutro kciuki żeby jednak madryckie grajki się potknęły.
Byłoby weselej...
Zobaczymy.
+ 0 -
Poziom: 66
dodano: 22.04.2016, 15:32, #3 LukiGK1
Real i Atletico mają za tydzień mecze w LM. Może wystawią rezerwy i się potkną. Trzeba na to liczyć, a my zrobimy swoje w meczu ze Sportingiem.
+ 0 -
Poziom: 84
dodano: 22.04.2016, 12:52, #4 Pustelnik
Cztery mecze i cztery zwycięstwa,tyle nam potrzeba do szczęścia aby nie mówiono,że straciliśmy sezon.
Nie sądzę aby któraś z madryckich ekip się potknęła więc nie ma co liczyć na innych tylko na siebie.
+ 0 -
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.