QUIZ

Sprawdź swoją wiedzę dotyczącą Neymara! ROZWIĄŻ QUIZ

Sergi Roberto, czyli trudna droga na szczyt

Kadra FCB kub07 @09.03.2017 | Przeczytano 1804 razy

Sergi Roberto, czyli trudna droga na szczyt
Źródło: indianexpress.com

Roberto udowadnia nam, że nie należy się poddawać, tylko za wszelką cenę trzeba walczyć do samego końca

Sergi Roberto pokazuje jakim walczakiem trzeba być, aby coś osiągnąć w piłkarskim świecie. Swoją determinacją dał przykład innym piłkarzom, aby Ci pod żadnym pozorem się nie poddawali, tylko szli za swoimi marzeniami.

Urodzony w Reus, Roberto rozpoczynał swoją karierę w lokalnym klubie Barri Santes Creus w wieku 8 lat. Cztery lata później w wieku 12 lat przeniósł się on do bardziej znanego klubu, jakim był Gimnastic. Po zaledwie dwóch sezonach został zauważony przez skautów Dumy Katalonii. Dzięki temu przeniósł się on do akademii Barcy.

W sezonie 2009-10, gdy miał zaledwie 17 lat po raz pierwszy został włączony do drugiej drużyny Blaugrany. Wystąpił on w 22 meczach i dzięki niemu Barca B wróciła do drugiej ligi po 11 latach.

Dnia 10 listopada 2010 roku, Roberto zadebiutował w pierwszej drużynie, grając drugą połowę w wygranym meczu 5-1 z AD Ceutą w Copa Del Rey. W dniu 27 kwietnia następnego roku zadebiutował w Lidze Mistrzów, wchodząc z ławki za Davida Villę. Barca grała wtedy w półfinale z Realem Madryt (wygranym 2:0), więc dla Sergiego było to naprawdę prestiżowe spotkanie.

Roberto na boiskach La Ligi pojawiał się po raz pierwszy 21 maja 2011 roku, grając pełne 90 minut w wygranym 3-1 meczu z Malagą. Po tym meczu Sergi dostawał co raz więcej szans od Guardioli, czyli ówczesnego trenera Barcy.

Gdy trenerem Barcy został Gerardo Martino, dla Roberto nastały ciężkie czasy. Jako iż w środku pomocy Blaugrana miała klasowych piłkarzy to, wówczas zawodnik ten nieustannie grzał ławę.

Wybawienie miało przyjść po zmianie trenera. Problem polegał na tym, że Enrique również nie chciał na niego stawiać. Piłkarz zagroził wtedy odejściem, lecz klub nie wyraził na to zgody ze względu na panujący wówczas zakaz transferowy.

Wybawieniem okazał się sezon 15/16. Roberto został przekwalifikowany na prawą obronę ze względu na słabą dyspozycję Daniego Alvesa. Wtedy zaś jeszcze grał na lewej flance, zastępując kontuzjowanego Jordiego Albę. Zagrał on aż na siedmiu różnych pozycjach.

Przełomem okazał się jednak sezon 16/17, kiedy to po odejściu Alvesa, Roberto gra do teraz regularnie na prawej obronie. 20 sierpnia 2016 roku rozpoczął swój mecz właśnie na prawej flance i przyczynił się do dwóch, decydując podań, w wygranym meczu z Betisem (6-2). Następnie miesiąc później w meczu ze Sportingiem Gijon również zaliczył dwie asysty i zrównał się z Danim Alvesem pod względem kluczowych podań w sezonie 15/16.

W tym sezonie Roberto regularnie gra na prawej obronie. Jego wczorajszy gol zapewnił niewyobrażalną radość każdemu kibicowi Barcy na całym świecie. Historia ta pokazuje nam, że aby coś osiągnąć musimy nieustannie harować i cierpliwie czekać na swoją szansę.


ZOBACZ TAKŻE: Ter Stegen podawał celniej od zawodników PSG!



Źródło: Barca.pl

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (5 opinii) Obserwuj

Poziom: 41
dodano: 10.03.2017, 08:36, #1 budrys60
Udowodnił,że można na niego liczyć,a jeszcze nie tak dawno wieszano na nim psy.
+ 0 -
Poziom: 84
dodano: 10.03.2017, 08:21, #2 Pustelnik
Jakie to życie jest przewrotne...
Jeszcze nie tak dawno większość skreśliła Roberto (między innymi ja) twierdząc,że nic więcej z niego nie da się wydusić i Barcelona go przerasta.
A tu taka kinder niespodzianka-chłopak dostał szansę na grę jako PO i ją wykorzystał.
Nie jest to co prawda jego ulubiona pozycja ale wchodząc na pewien poziom pokazał że jest wszechstronnym piłkarzem i zawsze można na niego liczyć.
+ 0 -
Poziom: 66
dodano: 09.03.2017, 18:13, #3 LukiGK1
Według mnie ten przełom nastąpił wcześniej. Jak Alves jeszcze grał w Barcy. Już wtedy Roberto pokazywał, że na PO radzi sobie bardzo dobrze i wszyscy zapomnieli jego słabsze występy z pomocy. A teraz tylko szlifuje talent, ale nikt nie wie na jakiej pozycji będzie grał na stałe w przyszłości.
+ +2 -
Poziom: 31
dodano: 09.03.2017, 18:12, #4 wiktoria_VEB
Odkąd Roberto zajął miejsce w podstawowym składzie, jego poziom gry ewidentnie podniósł się. Obecnie gra na poziomie Daniego Alvesa. Świetnie sprawdza się w roli PO. Bardzo dobrze radzi sobie też w ofensywie. Nie odstaje od kolegów z drużyny, a wczoraj był bohaterem. Możemy być dumni, że Sergi tak się rozwinął :)
+ +1 -
Poziom: 42
dodano: 09.03.2017, 16:29, #5 jeykey1543
Bartra i Roberto to były dwa najsłabsze ogniwa Barcy. Bartra ogrywa się w Borussi i idzie mu całkiem nieźle. Roberto wskoczył na poziom Barcy. Powoli Don Andreas i Rakitic bd grali mniej i Roberto może dostawać więcej szans tam gdzie lubi grać. Musimy jednak kupić prawdziwego PO. Ani Sergio ani Vidal nie spełniają się na tej pozycji. Lucho póki co bd dużo rotował co także pozwoli na regularną grę większej ilości graczy. Może nie na wymarzonych pozycjach, ale i Sergio i Rafihna i Digne czy Turan trochę pograją, bo walczymy na 3 frontach.
+ +2 -
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.