QUIZ

Sprawdź, ile wiesz o karierze Carlesa Puyola! ROZWIĄŻ QUIZ

Lucho: Nie mówię do widzenia, lecz do zobaczenia

Konferencje prasowe Dawid Rajewski @20.05.2017 | Przeczytano 2083 razy

Lucho: Nie mówię do widzenia, lecz do zobaczenia
Źródło: MD

Trener FC Barcelony wziął dzisiaj udział w konferencji prasowej przed ostatnim meczem ligowym.

Jutrzejszy przeciwnik:

Każdy rywal, niezależnie od swojej pozycji w tabeli, jest niebezpieczny. Nie wolno nikogo lekceważyć. Eibar ma szansę na zajęcie najwyższego miejsca w swojej historii. Na pewno zastosuje wysoki pressing.

Walka o mistrzostwo:

Jeśli Real nie przegra, pogratulujemy mu z powodu zdobytego mistrzostwa kraju.

Kontuzjowani gracze:

Piqué trenował przez ostatnie dwa dni. Jeśli sytuacja nie ulegnie pogorszeniu, zostanie powołany na jutrzejszy mecz. Jeśli chodzi o Mascherano to zobaczymy, ale wątpię, że jutro zagra. Będziemy myśleć o jego powrocie na finał Pucharu Króla.

Pożegnanie z klubem:

W futbolu zawodnicy oraz trenerzy stale przychodzą i odchodzą. Jestem dumny ze swojego pobytu w Barcelonie. Dziękuję klubowi za osiem lat spędzonych tutaj jako zawodnik. Dziękuję również za danie mi szansy poprowadzenia Barcy. Nie mówię do widzenia, lecz do zobaczenia, ponieważ w przyszłym sezonie wiele spotkań obejrzę z wysokości trybun jako socio.


ZOBACZ TAKŻE: Puchar Konfederacji sprawdzianem dla Andre Gomesa



Źródło: MD

Tagi: Barca, Barcelona, Eibar, fc barcelona, FCB, Konferencja, La liga, Lucho, Luis Enrique

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (5 opinii) Obserwuj

Poziom: 58
dodano: 20.05.2017, 18:33, #1 ZLATKO
Zawsze trudno jest mi się przyzwyczaić do sytuacji ze zmianą trenera, kiedy obecny trener jest z nami od kilku sezonów. Tak było z Guardiolą, tak również będzie z Enrique. Obaj są legendami jako zawodnicy Barcelony, przychodząc do klubu w roli trenerów, traktowano ich jako niewiadomą, ale obaj wygrali z klubem wszystko. Stali się również legendarnymi trenerami klubu, mimo że nie mieli wcześniej specjalnego doświadczenia trenerskiego. Wystarczyło doświadczenie i obycie w klubie plus trenowanie jego młodzieżowych drużyn. Luis Enrique zasługuje na godne pożegnanie. Liczę na stosowne zachowanie kibiców jutro na Camp Nou.
+ +3 -
Poziom: 66
dodano: 20.05.2017, 22:42, #2 LukiGK1
Ale w sierpniu znowu będziemy mieli to uczucie, to lekkie podenerwowanie i ciekawość jak spisze się nowy trener i co pokaże drużyna w pierwszych oficjalnych meczach pod jego wodzą. Letnie okno zawsze jest dla mnie emocjonujące nawet jak nie przeprowadzamy wielu transferów. Wczoraj przeczytałem taki artykuł o najlepszym możliwym przyszłym trenerze Barcy. Autor wybrał Enrnesto Valverde. Ale najbardziej zwróciłem uwagę na określenie autora, że w Barcelonie tym razem największymi gwiazdami okna transferowego są trenerzy, a nie piłkarze. I w 100% się z nim zgadzam. Bo bardziej jestem ciekaw w jakim stylu będziemy grać niż jakich graczy kupimy i jak oni będą się prezentować.
+ +2 -
Poziom: 58
dodano: 20.05.2017, 23:19, #3 ZLATKO
Myślę, że styl generalnie jak to zwykle w Barcelonie bywa się nie zmieni. Mogą natomiast zmienić się kwestie taktyczne, przygotowanie fizyczne czy kilka miejsc w pierwszym składzie. Jestem jednak przekonany, że dalej będziemy starali się grać na posiadanie piłki, czyli słynną tiki takę, a jak uda nam się konkretnie wzmocnić pomoc chociaż jednym hitem transferowym plus powrotem Roberto do drugiej linii to nowy trener będzie miał do takiej gry jeszcze więcej argumentów.
+ +2 -
Poziom: 66
dodano: 21.05.2017, 14:17, #4 LukiGK1
Wiadomo. Styl gry nie zmieni się całkowicie, ale liczę na bardzo dużą poprawę pierwszej i drugiej linii. Wszystko idealnie funkcjonowało w pierwszym sezonie Lucho w Barcy. Ernesto na pewno ma swój plan. To wielki taktyk. Najważniejsze, że wszystko dobrze sklei.
+ 0 -
Poziom: 84
dodano: 21.05.2017, 08:02, #5 Pustelnik
Za wyniki,które Lucho osiągnął z nami należą mu się wielkie słowa podziękowania.
W sporcie nie zawsze się wygrywa ale równie ważne jest to,żeby porażki przyjmować z godnością.
Nawet gdybyśmy nie wygrali pucharu króla (odpukać) to i tak nie zaliczę tego sezony do straconych.
Przeżyliśmy niesamowite emocje a liga przez długi okres czasu nie opierała się tylko na dwóch klubach.
Sam trener miał przez te try sezony chwile lepsze i gorsze ale nikt nie zabierze mu tego co osiągnął.
+ +1 -
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.