QUIZ

Już za około dwa tygodnie ruszy długo wyczekiwana faza grupowa Ligi Mistrzów. Sprawdźcie swoją... ROZWIĄŻ QUIZ

Paulinho: Mam nadzieję, że mój transfer zamknie się w tym tygodniu

Wywiady Patryk Tabak @09.07.2017 | Przeczytano 2981 razy

Paulinho: Mam nadzieję, że mój transfer zamknie się w tym tygodniu
Źródło: Mundo Deportivo

Brazylijczyk udzielił obszernego wywiadu Mundo Deportivo, w którym skomentował doniesienia łączące go z Barceloną.

Po braku postępów w negocjacjach z PSG w sprawie transferu Marco VerrattiegoFC Barcelona zagięła parol na występującego w lidze chińskiej PaulinhoGuangzhou Evergrande odrzuciło już dwie oferty ze strony katalońskiego klubu wiedząc, że zastąpienie Brazylijczyka będzie bardzo trudne. Według nowych przepisów, chińskie zespoły muszą odprowadzać podatek 100% od każdej kwoty zapłaconej za zagranicznego piłkarza.

W wywiadzie udzielonym Mundo Deportivo, były piłkarz Tottenhamu czy... ŁKS Łódź wyznał, że ma nadzieje na szybkie zakończenie negocjacji.

Kiedy pojawiła się opcja transferu do Barcy?

Po meczu Brazylii z Argentyną w Australii, mój agent poinformował mnie, że jest zainteresowanie ze strony Barcy. Pozytywnie mnie zaskoczył. Po dwóch meczach towarzyskich wpłynęła oficjalna oferta do Guangzhou, również mnie zaproponowali bardzo dobre warunki.

Jaka była Twoja pierwsza reakcja na zainteresowanie Barcelony?

Najpierw, kiedy się o tym dowiedziałem, byłem w siódmym niebie. Myślałem czy to może być prawda czy jednak nie. Po dostaniu oficjalnej propozycji czułem się, jakbym dopiero się obudził. Byłem bardzo szczęśliwy.

Guangzhou odrzuciło ofertę od Barcelony. Myślisz, że będą elastyczni i pozwolą Ci na odejście?

Byłem trochę zaskoczony, bo Guangzhou jeszcze nie odpowiedziało na ofertę, a w prasie już pojawiły się informacje, że ją odrzuciło. Nie mogłem nawet porozmawiać z prezydentem, ponieważ wtedy akurat podróżowaliśmy do Pekinu. Sądzę jednak, że jeśli chodzi o Barcę, to Guangzhou może zamknąć transfer.

Rozumiem, że jeśli chodzi o Ciebie, to zrobisz wszystko, żeby zagrać w Barcelonie.

Bez wątpienia. Jest to wyjątkowa okazja dla mnie, by grać w Barcy, najlepszej drużynie na świecie, otoczyć się najlepszymi piłkarzami. Muszę porozmawiać z prezydentem. Odkąd przyszła oferta, nie przestaję o tym myśleć. Czekam na ten tydzień, bo wszystko może być już jasne. Poprosiłem mojego agenta, by wszystko przyspieszył, żeby w miarę możliwości wszystko skończyło się w najbliższym tygodniu, ponieważ niedługo zamyka się okienko, a Guangzhou musi jeszcze znaleźć kogoś na zastępstwo. Jeśli oba kluby dojdą do porozumienia, z łatwością stanę się częścią Barcy.

Po trzech latach gry w Chinach i 29 latach na karku - myślałeś wcześniej, że może przyjść oferta z Barcelony?

Prawdę mówiąc, nie wyobrażałem sobie nawet tego. Kiedy przychodziłem do Chin w 2015 roku, w głowie miałem tylko to, że mogę grać. Teraz, mając 29 lat, otworzyła się szansa.

Co sprawia, że oferta z Barcelony przyciąga więcej uwagi?

Barcelona jest najlepszą drużyną, jaką widziałem, z wielkimi piłkarzami, kibicami, z pięknym stadionem, na którym byłem i niesamowitym miastem.

Masz doświadczenie w reprezentacji narodowej, ale dziwne jest to, że Barcelona chce podpisać kontrakt z zawodnikiem z ligi chińskiej...

To normalne. Kiedy przychodziłem w 2015 roku, ludzie mówili, że piłka chińska nie jest dobra. Ale przyszedłem, wygrałem pięć tytułów, wspiąłem się na wyższy poziom, wróciłem do reprezentacji Brazylii, gdzie strzelam bramki i asystuje... To jasne, że liga w Chinach nie jest jak Premier League, La Liga czy Serie A, ale tutaj wykonuję wielką pracę i w tym roku czuję się dobrze. W 25 spotkaniach strzeliłem bardzo ważne gole dla Guangzhou.

Jaką wiadomość dałbyś tym, którzy wątpią w Twój transfer?

Jeśli Barca wykazuje zainteresowanie zawodnikiem grającym w Chinach, to znaczy, że jest dobry i może tam grać. Jestem w świetnym momencie, strzeliłem 11 goli w 25 meczach, cztery w reprezentacji... Wierzę w siebie i mój potencjał, zdaję sobie sprawę z tego, co mam do zaoferowania i to jest najważniejsze. Muszę pokazać moją pracę, jej efekty, chce, żeby ludzie zobaczyli jak gram. Wiem, że muszę stawać się lepszy każdego dnia i dawać z siebie wszystko w każdym meczu.

Jak najlepiej byś zdefiniował swoją pozycję na boisku?

W mojej karierze zawsze grałem jako drugi środkowy pomocnik, ale lubię grać wyżej i pomagać swojej drużynie w strzelaniu. Teraz mam więcej goli, w defensywie się poprawiłem i jestem zawodnikiem silnym, z dużą jakością.

Porównałbyś się do kogoś?

To trudne, bo wszyscy zawodnicy są inni. Mam swoje zalety, swoje mocne punkty, jestem silnym zawodnikiem, dzięki czemu mogę przez 90 minut grać na najwyższych obrotach.

Jest jakiś zawodnik w Barcelonie, z którym szczególnie chciałbyś zagrać?

Barca ma wiele światowych gwiazd, takich jak Iniesta, Messi, Suarez, Neymar, Pique, Busquets... To są zawodnicy, dla których jesteś w tym klubie, którzy przeszli wielką szkołę futbolu, którzy są najlepszym przykładem dla młodych zawodników.

Mówiłeś, że marzysz o grze dla Barcy do tego stopnia, że byłbyś w stanie obniżyć swoje zarobki, byle tylko je spełnić...

Tak. W 2011, kiedy byłem w Corinthians, przyszła oferta z Rosji, według której miałem zarabiać dziesięć razy więcej niż w Brazylii. Odpowiedziałem wtedy, że to, co robię za pięć, mogę robić i za dwa. Pieniądze dla mnie nigdy nie były na pierwszym miejscu. Piłkarz może zarabiać pieniądze w każdym klubie, do którego przyjdzie. Najważniejsze dla mnie jest być szczęśliwym z decyzji, którą podjąłem. Chiny teraz są gigantem finansowym, ale priorytetem nie były pieniądze. Dlatego jeśli Barcelona zaoferuje mi mniej pieniędzy niż Guangzhou, nie będzie to dla mnie problemem, ponieważ otworzy się przede mną opcja gra w najlepszym klubie, z najlepszymi zawodnikami, z możliwością wygrania Ligi Mistrzów. Drużyna, która tam jest, może to osiągnąć.

Przypominamy, że według mediów Paulinho porozumiał się już z Barceloną w sprawie czteroletniego kontraktu. Zgodę musi wyrazić również Guangzhou.


ZOBACZ TAKŻE: Nowa wojna Barcy z PSG



Źródło: Mundo Deportivo

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (4 opinie) Obserwuj

Poziom: 84
dodano: 10.07.2017, 08:55, #1 Pustelnik
Kto by pomyślał,że piłkarz,który w sezonie 2007-2008
miał problemy aby załapać się do składu w ŁKS-ie Łódź teraz będzie
przymierzany do Barcelony.
Bartek łosiu pasiasty ogarnij się póki nie jest za późno❗
+ +1 -
dodano: 09.07.2017, 22:34, #2 LukaG [109.173.148.212]
https://youtu.be/r4Q6BhAAZ6I Jako uzupełnienie składu na ławkę niech przyjdzie. Ale to Gomes będzie grał w pierwszym. Obejrzyjcie ten film i wtedy może ktokolwiek zmieni zdanie. Pozdro
+ 0 -
Poziom: 1
dodano: 09.07.2017, 14:44, #3 caan
Miejmy nadzieję, że to będzie gwóźdź do trumny tego zalosnego zarządu.
+ +1 -
Poziom: 66
dodano: 09.07.2017, 13:59, #4 LukiGK1
Kurczę my go chyba na prawdę kupimy jeżeli słowa Brazylijczyka z tego wywiadu są prawdziwe. Nie wiedziałem, że on ma już 29 lat. Trochę lipnie. Dlatego nie można za niego przepłacić i zaoferować mu gigantycznej pensji, bo za 3 lata jak go będziemy chcieli sprzedać to znowu nikt nie złoży oferty. Mimo wszystko mam nadzieję, że Paulinho zostanie w Guangzhou, a do Barcy trafi Coutinho.
+ +1 -
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.