QUIZ

Jak wiele wiesz na temat obecnego trenera Barcy - Luisa Enrique? Czy ten wybitny szkoleniowiec jest... ROZWIĄŻ QUIZ

Pod Lupą: FC Barcelona - Getafe

Pod Lupą Patryk Tabak @11.02.2018 | Przeczytano 956 razy

Pod Lupą: FC Barcelona - Getafe
Źródło: FCB

Bezbramkowy remis na Camp Nou oczami naszej redakcji.

W meczu 23. kolejki La Liga drużyna Ernesto Valverde zaledwie zremisowała przed własną publicznością z Getafe rezultatem 0:0. Oczywiście pozycja lidera pozostała niezagrożona, jednak przewaga nad drugim Atletico stopniała do siedmiu punktów. Zapraszamy do zapoznania się z oceną tego spotkania w wykonaniu naszej redakcji.


PLUSY


  • Udany "debiut" Miny. Oczywiście Kolumbijczyk zadebiutował już w pucharowym spotkaniu z Valencią, jednak dopiero dziś mógł pokazać pełnię swoich umiejętności rozgrywając całe spotkanie. Obrońca bardzo pewnie zachowywał się w obronie, ponadto kilkukrotnie stworzył zagrożenie po stałym fragmencie gry, co umożliwiły mu warunki fizyczne. Jeśli nabierze jeszcze doświadczenia niezbędnego na tak wysokim poziomie, Barca z pewnością będzie miała z niego sporo pożytku.
     
  • Waleczny Suarez. W zasadzie nigdy w tym miejscu nie wyeksponowaliśmy akurat tej cechy Urugwajczyka, ale chyba przyszedł na to czas. Wszystko o Luisie można powiedzieć, ale nie to, że mu nie zależy. Walczył, starał się, był niesamowicie ambitny. Dzisiaj nic nie wpadło, ale chyba można mu to wybaczyć, mając na uwadze jego poprzednie wyczyny.
     
  • Czyste konto. W futbolu panuje bardzo prosta zasada - jeśli nie stracisz bramki, meczu na pewno nie przegrasz. Obowiązuje ona szczególnie w tak dziwnych meczach jak dziś, gdy rywal fantastycznie się broni, a piłka nie chce wpaść do siatki. Mając na uwadze bardzo eksperymentalny środek obrony Mina - Digne, czyste konto jest po prostu bardzo przyjemnym widokiem.
     
  • Niepokonani. Katalończycy rozegrali już 23 spotkania w lidze w tym sezonie i ani razu nie zaznali smaku porażki. Oczywiście jest to bezapelacyjnie najlepszy start w lidze. Ponadto w La Liga Duma Katalonii nie przegrała od 30. spotkań z rzędu, licząc także końcówkę poprzedniego sezonu. Na wyciągnięcie ręki jest więc rekord Realu Sociedad, który niepokonany był w 32 meczach.

MINUSY


  • Zmęczenie. Chyba największy mankament dzisiejszego meczu. Niestety nie da się grać na wysokiej intensywności cały sezon, a od ponad miesiąca Valverde i spółka grali co trzy dni. Widać było, że kluczowi zawodnicy po prostu nie mają wystarczająco energii i siły, można było odnieść wrażenie, że "nie chce im się grać", ale z pewnością ma to podłoże w wysokiej eksploatacji. Pozostaje się cieszyć, że do meczu z Eibar drużyna ma tydzień na odpoczynek i odpowiednią regenerację.
     
  • Coutinho. Wahaliśmy się, czy umieścić tutaj Brazylijczyka, ale jednak od niego wymagało się w tym meczu o wiele więcej. Tymczasem w pierwszej połowie był totalnie niewidoczny, w drugiej oddał dwa strzały, ale szybko został zmieniony przez Dembele. Francuz też zaprezentował się znacznie poniżej oczekiwań, jednak mając na uwadze kontuzję i presję dzisiaj można mu to wybaczyć.
     
  • Brak skuteczności. Sytuacje były, nawet kilka. Problem w tym, że Katalończycy zapomnieli, jak się je wykorzystuje. Wszyscy liczyli, że przebudzenie nastąpi w drugiej połowie, jak to już było niejednokrotnie, niestety tak się nie stało. Miejmy nadzieję, że to tylko wypadek przy pracy i za tydzień Barca pokaże, że wciąż bramki strzelać potrafi.
     
  • Strata punktów. Druga z rzędu. Dzisiaj trzy punkty były obowiązkiem podopiecznych Ernesto Valverde, niestety, jak się okazało niewykonanym. Oczywiście przewaga nad rywalami wciąż jest ogromna - Atletico ma 7 punktów mniej, zaś Real 17, jednak głupio byłoby niweczyć tak okazałe liczby już w lutym, nieprawdaż?

ZAWODNIK SPOTKANIA


MVP dzisiejszego spotkania został nie kto inny jak Vicente Guaita, czyli bramkarz drużyny przyjezdnej.

Hiszpan popisał się kilkoma naprawdę rewelacyjnymi interwencjami, dzięki którym Getafe zdołało wywieźć z Camp Nou jeden punkt. Niesamowite spotkanie w wykonaniu 31-latka.


WYPOWIEDŹ REDAKTORA


Po meczu z Getafe głos zabrał Dawid Rajewski, czyli Redaktor Naczelny portalu.

Pomimo gry w znacznie osłabionym składzie pozostaje niesmak, że mecz na Camp Nou zakończył się bezbramkowym remisem. Katalończycy mieli kilka dogodnych sytuacji na zdobycie bramki, jednak bramkarz przyjezdnych był dzisiaj w niesamowitej dyspozycji. Tradycyjnie już pierwsza połowa nie należała do ciekawego widowiska. Barca przebudziła się dopiero w drugiej części meczu, jednak Getafe nie dopuściło do otwarcia wyniku tego spotkania. Cieszy natomiast kolejny mecz Blaugrany bez porażki, która zachowała dziś czyste konto pomimo absencji Pique oraz Umtitiego. Na pochwałę zasłużył zdecydowanie Yerry Mina, który dwukrotnie mógł wpisać się na listę strzelców.


KOMENTARZ KIBICA


Na temat spotkania wypowiedział się użytkownik o nicku ZLATKO.

Z jednej strony zagraliśmy słabe spotkanie. W ostatnich meczach widać u nas spadek formy. Przede wszystkim fizycznej. Nie jest to żadna sensacja czy katastrofa, bo nie da się przez cały sezon grać na pełnych obrotach. Kiedyś musiał przyjść okres, w którym wydolnościowo nie będziemy na tak wysokim poziomie. Ten okres powoli dobijał się do nas od 2/3 tygodni. Udało nam się mimo tego wygrać dwumecz z Valencią. Potknęliśmy się za to drugi raz pod rząd w lidze. Z drugiej strony dzisiaj sędziowanie było skandaliczne. Mimo słabszej dyspozycji jestem jakoś dziwnie przekonany, że ze sprawiedliwymi arbitrami wygralibyśmy z Getafe chociaż 1-0. O ligę jestem jednak ciągle spokojny. Moim zdaniem Real już się nie liczy, a Atletico nie będzie w stanie podjąć się rywalizacji do końca sezonu, bo nie mają tak mocnej kadry i atmosfery jak w sezonie 13/14. Dobrze, że będziemy teraz mieć okazję na więcej niż zwykle odpoczynku. Nie gramy w środku tygodnia. To może dać nam sporo przed zbliżającym się starciu z Chelsea. Jeśli proces tzw. mikrocykli zadziała sprawnie to w Londynie nie powinno już być żadnych problemów z POWEREM.

Chcesz, aby to Twoja wypowiedź znalazła się w Pod Lupą? Komentuj relacje pomeczowe na naszym portalu!


ZOBACZ TAKŻE: Remis na Camp Nou!


 


Źródło: Barca.pl

Tagi: Barca, fc barcelona, FCB, getafe, Hiszpania, La liga, Pod Lupą

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (2 opinie) Obserwuj

Poziom: 10
dodano: 11.02.2018, 22:58, #1 Szpako
Wierze to ze to tylko wypadek przy pracy. Wazne ze nie przegralismy. Trzeba sie skupic na kolejnym spotkaniu, a juz niedlugo mecz z Chelsea.
+ +1 -
Poziom: 58
dodano: 11.02.2018, 19:06, #2 ZLATKO
To ja jeszcze dodam kolejny mecz na plus Rakiticia. Mimo niekorzystnego wyniku warto zapamiętać jednego z nielicznych zawodników wyróżniających się w tym spotkaniu. Z racji słabszej dyspozycji w ofensywie drużyny Chorwat oczywiście nie poszalał sobie w zadaniach "do przodu", ale jego walka, odbiory, czytanie gry oraz dobre napędzanie akcji i rozprowadzanie piłki sprawiły, że obok Miny był naszym najlepszym zawodnikiem. Czy ktoś tutaj również zwrócił uwagę na to jak mało kontuzji odnosi Rakitić w swojej karierze, mimo że jedną z jego głównych ról na boisku to zadania destrukcyjne, siłowe i granie na styku faulu? Facet ma końskie zdrowie ;)
+ +2 -
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.