QUIZ

Twierdzisz, że znasz FC Barcelonę i jej historię od podstaw? Jeśli tak, sprawdź się w naszym... ROZWIĄŻ QUIZ

Liga Mistrzów: Bernabeu wstrzymuje oddech

Liga Mistrzów SuperPatsonFCB @14.02.2018 | Przeczytano 361 razy

Liga Mistrzów: Bernabeu wstrzymuje oddech
Źródło: Eurosport

Już dzisiaj absolutny hit 1/8 finału najbardziej elitarnych klubowych rozgrywek na świecie!


Real Madryt REAL MADRYT - PARIS SAINT-GERMAIN FC Paris Saint-Germain


O tym starciu dyskutuje się w Europie odkąd rozlosowane zostały pary 1/8 finału. Absolutny hit, można powiedzieć, że mecz o wszystko dla obu drużyn. Odpadnięcie już na tym etapie będzie katastrofą zarówno dla jednych, jak i dla drugich. Dodatkowo zarówno Real, jak i PSG strzelają dużo bramek, lubią je także tracić. Wszystko wskazuje więc na to, że przed nami 180 minut prawdziwych gwiezdnych wojen, których pierwsza część już dzisiaj!

Obie drużyny mają klarowną sytuację w pozostałych rozgrywkach. Real Madryt zajmuje czwarte miejsce w lidze, a strata do Barcelony jest na tyle duża, że praktycznie nikt na Bernabeu o obronie mistrzostwie już nie myśli. Z Pucharu Króla podopiecznych Zidane'a wyrzuciło Leganes. Wszystko to sprawia, że Liga Mistrzów staje się jedyną, choć najtrudniejszą, drogą do uratowania tragicznego sezonu. To Los Blancos wygrywali ją w dwóch ostatnich sezonach i dlatego odpaść w 1/8 finału po prostu im nie wypada. Nie w sytuacji, kiedy sytuacja na innych frontach jest tak beznadziejna. Nie w sytuacji, w której efektem odpadnięcia byłoby skończenie sezonu już w lutym.

Przewaga PSG nad drugim Monaco wynosi aż 12 punktów, więc trudno oczekiwać, by Paryżanie nie odzyskali tronu. Sytuacja w krajowych pucharach również idzie dobrze. Ale to ani trochę nie poprawia sytuacji Unaia Emery'ego - taki stan rzeczy był po prostu obowiązkiem. Tę uratować może tylko sukces w Lidze Mistrzów. Szczególnie, że władze klubu mają w pamięci dwumecz z poprzedniego sezonu - pomimo pokonania u siebie Barcelony 4:0 w pierwszym meczu nie udało się awansować do najlepszej ósemki rozgrywek. Teraz ma być inaczej.

Porażka dla którejkolwiek z drużyn poniesie wiadome konsekwencje. O ile do czerwca będzie spokój, o tyle na nowy sezon potrzebna będzie zmiana trenera. Zarówno Zidane, jak i Emery, grają o swoją posadę i obaj ma ją tego świadomość i nawet nie starają się jej zakłamywać. Po prostu muszą wygrać. Tu nie będzie miało znaczenia to, czy Real zremisował czy przegrał z Levante, czy przegrał u siebie z Villarrealem czy jednak rozgromił u siebie Deportivo. To mecz inny od innych.

Wątpliwe, byśmy dzisiaj na Santiago Bernabeu oglądali piłkarskie szachy. Spodziewamy się futbolu "na tak". Wiemy, jak hymn Ligi Mistrzów działa Cristiano Ronaldo, wiemy, że po przeciwnej stronie barykady staną CavaniNeymar oraz Mbappe. Wszystko sprowadza się więc do tego, że kibic piłki nożnej musi po prostu ten mecz zobaczyć. Usprawiedliwieniem będzie tylko romantyczne spotkanie z drugą połówką, choć... nie wierzymy, że nie da się połączyć obu rzeczy. Niech żyje futbol i niech to on w Madrycie zwycięży! 


FC Porto FC PORTO - LIVERPOOL FC Liverpool


Zdecydowanie w cieniu piłkarskiego hitu znajduje się konfrontacja Porto z Liverpoolem. Goście z Anfield dostali od losu świetną okazję, by w wielkim stylu powrócić do Ligi Mistrzów, jednak nie oznacza to, że mogą przeciwnika zlekceważyć. Wręcz przeciwnie - zespół lidera ligi portugalskiej u siebie gra fantastycznie i z pewnością z Anglikami u siebie powalczą.

No właśnie - ekipa Porto zajmuje obecnie pierwsze miejsce w lidze z przewagą dwóch punktów nad Benficą i mając do rozegrania jeden zaległy mecz. Ostatnia porażka na Estadio do Dragao miała miejsce 13 września, gdy wygrał tutaj Besiktas w pierwszym meczu fazy grupowej. Od tamtego czasu, licząc wszystkie rozgrywki, Portugalczycy wygrali 13 spotkań i zanotowali dwa remisy. Obecnie notują passę ośmiu kolejnych zwycięstw. Niezależnie od tego, kto staje naprzeciw - takie rezultaty muszą budzić respekt.

Goście z kolei na wyjazdach również prezentują dość dobrą dyspozycję. Owszem, zdarzają się wpadki, jak 0:1 ze Swansea, ale jednak w gruncie rzeczy podopieczni Jurgena Kloppa kibiców nie zawodzą. Ostatnio pokonali oni 3:0 Huddersfield czy 2:0 Southampton. W lidze klub z miasta Beatlesów wciąż walczą o drugie miejsce - jedyne dostępne dla drużyn niebędących Manchesterem City. Do Czerwonych Diabłów The Reds tracą jedynie dwa oczka. Aktualnie nie można jednak wykluczyć, że Liverpoolu zabraknie w kolejnej edycji Champions League - nad piątym Tottenhamem ma bowiem jedynie dwa oczka przewagi.

Z pewnością goście swoje nadzieje pokładają w Salahu, który w ekipie gości jest liderem z prawdziwego zdarzenia. Jak on będzie w formie, prawdopodobnie pociągnie za sobą swoich kolegów. Na drużynę nie wpłynęło negatywnie odejście Philippe Coutinho, a losowanie dało nadzieje na awans do ćwierćfinału, co przecież dla Liverpoolu nie jest codziennością.

Na Estadio do Dragao nigdy nie jest łatwo, ekipy z Premier League niejednokrotnie przecież tu przegrywały. Mimo wszystko w Portugalii spodziewamy się otwartego meczu z dużą ilością bramek i, jednak, bardziej wyrównanego niż wczorajsze starcie Basel z Manchesterem City.


ZOBACZ TAKŻE: Partidazo w Turynie, City w ćwierćfinale



Źródło: Barca.pl

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (3 opinie) Obserwuj

Poziom: 1
dodano: 15.02.2018, 08:14, #1 MagikR10
fajny był mecz ale rewanż będzie jeszcze lepszy!
+ 0 -
Poziom: 66
dodano: 14.02.2018, 17:43, #2 LukiGK1
Nie życzę powodzenia realowi i P$G w LM. Los sprawił, że te dwie ekipy na siebie trafiły, ale mam nadzieję, że w półfinale ich już nie zobaczymy. Neymar odszedł z Barcy ,,tylnymi" drzwiami także fajnie by było go zobaczyć z łzami w oczach, kiedy odpadnie z tych rozgrywek. Finał Barca - Paryżanie byłby świetny. ;)
+ +1 -
dodano: 14.02.2018, 17:02, #3 Tak to widzę [31.0.69.95]
W madrycie wiele jest mozliwych rozwiazan i koncowego wyniku.
Gospodarze z nozem na gardle zagraja na max ale goscie ładnie moga ich tez polozyc na deski i to nie jedna bramka.
Linie obrony dzis o wielu rzeczach zadecyduja i jak zawsze skutecznosc.
Niech wygra lepszy. A rewanz wszystko wyjasni.

I wazna rsecz. Oby nie bylo ze dwoch karnych dla realu bo to jyz nie raz przerabialismy z niesmakuem lub podobne wydarzenia jak dwu metrowe spalone, itd.
+ 0 -
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.