QUIZ

Sprawdź, ile wiesz o karierze Carlesa Puyola! ROZWIĄŻ QUIZ

Bez pomysłu i jakości, ale z nie najgorszym wynikiem

Copa del Rey Patryk Tabak @10.01.2019 | Przeczytano 432 razy

Bez pomysłu i jakości, ale z nie najgorszym wynikiem
Źródło: Mundo Deportivo

Barcelona w fatalnym stylu przegrała na wyjeździe z Levante 1:2 w pierwszym meczu 1/8 finału Pucharu Króla.

Losowanie dla podopiecznych Ernesto Valverde nie było zbyt trudne. Katalończycy trafili na Levante, które nie tak dawno pokonali przecież w lidze na wyjeździe aż 5:0. Wszyscy spodziewali się spokojnego dwumeczu i pewnego awansu do 1/4 finału. Sytuacja skomplikowała się jednak już po pierwszym spotkaniu.

Szkoleniowiec Barcelony w końcu zdecydował się dokonać rotacji w składzie. Trochę go jednak poniosło, bo w obronie dał dzisiaj zagrać trzem zawodnikom, którzy jeszcze ani razu ze sobą nie grali. Murillo dopiero debiutował, Chumi gra praktycznie tyle co nic, to samo praktycznie można powiedzieć o Mirandzie. Nie było Messiego ani Suareza, więc w ataku na pozycji dziewiątki miał grać Malcom, a na skrzydłach mieli go wspierać Coutinho i Dembele. Mózgiem całej drużyny miał być środek pola - Arturo Vidal i Sergio Busquets, obok których występował pukający coraz mocniej do pierwszej drużyny Carles Alena.

Miał być, ale nie był. Mało tego - Sergio Busquets już na początku meczu potwierdził swoją słabą dyspozycję, gdy zgubił krycie po stałym fragmencie gry egzekwowanym przez Levante. Do bramki Jaspera Cillessena trafił Cabaco. Minuty mijały, a styl gry podopiecznych Ernesto Valverde wciąż był nijaki, co wykorzystywali piłkarze gospodarzy. Niespełna kwadrans później do siatki obrońcy trofeum trafił Borja Mayoral. To w jaki sposób udało mu się nie dość że uderzyć tę piłkę, to jeszcze umieścić ją przy dalszym słupku bramki chyba na zawsze pozostanie słodką tajemnicą zarówno jego, jak i asystujących mu wówczas piłkarzy Barcy. Chciałoby się powiedzieć że do końca pierwszej połowie Katalończycy niczego bardziej żenującego już nie zagrali, ale byłoby to kłamstwo. Przy jednym z rzutów rożnych po delikatnym kontakcie z rywalem na murawę jak rażeni prądem padli Cillessen i Busquets. Sytuację łatwo można znaleźć w mediach społecznościowych, każdy niech sobie zdanie wyrobi samodzielnie. Dodajmy, że Barcelona, owszem, stworzyła sobie w pierwszej połowie sytuacje, jednak koncertowo je marnowała.

Ernesto Valverde drugą połowę rozpoczął od zdjęcia katastrofalnego w pierwszej części Mirandy. Nie dało to jednak drużynie potrzebnego impulsu, gra wciąż wyglądała źle, a pierwszą dobrą okazję do zdobycia bramki stworzyli sobie gospodarze. Strzał Mayorala spokojnie obronił jednak Jasper Cillessen. Chwilę potem z dystansu uderzył Simon, jednak na przeszkodzie znów stanął holenderski bramkarz. W 64. minucie Valverde zdecydował się wykorzystać ostatnią zmianę (wcześniej na murawie pojawił się Lenglet) - Malcoma zastąpił Denis Suarez. Hiszpan, który jest na wylocie z klubu, wreszcie wniósł trochę świeżości do zespołu i nakręcił niemrawą tego wieczoru Barcę. W 84. minucie właśnie Denis był faulowany w polu karnym przez jednego z piłkarzy Levante, a jedenastkę pewnie wykorzystał Philippe Coutinho. Nic więcej wartego uwagi w tym spotkaniu już się nie wydarzyło.

Przed rewanżem, pomimo fatalnej gry w dzisiejszym meczu, Barcelona wciąż jest w dobrej sytuacji. Do awansu do ćwierćfinału Katalończycy potrzebują zwycięstwa dwiema bramkami bądź 1:0. Ernesto Valverde najpewniej znów zdecyduje się na once de gala, ale może to i dobrze? Jeśli ma rotować tak, jak zrobił to w sposób dzisiejszy - nie ma to najmniejszego sensu. A w ramach ciekawostki - rok temu w pierwszym meczu 1/8 finału Barcelona również przegrała pierwszy mecz. Wtedy w derbach lepszy okazał się Espanyol (0:1).

 


Źródło: Barca.pl

Tagi: Barca, Copa del Rey, fc barcelona, FCB, Levante, Relacje

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (3 opinie) Obserwuj

Poziom: 84
dodano: 11.01.2019, 09:04, #1 Pustelnik
⚽ Z motyką na słońce...
Tak sobie pomyślałem jak zobaczyłem jaki skład linii obrony
desygnował Valverde na to spotkanie...
Dla mnie to był sabotaż a trener zrobił to celowo aby w przyszłości
(o ile taka będzie) nie zawracano mu gitary w temacie powoływania ludzi z rezerw.
Druga sprawa to poziom jaki zaprezentowali zmiennicy.
Myślałem że jak dostali szansę to będą gryźć trawę aby się pokazać
a oni pokazali,że niestety nie można na nich liczyć.
Wynik jest lepszy niż gra i spokojnie można losy dwumeczu odwrócić
ale ławki,oprócz tego że pobierają kupę kasy to my nie mamy.
+ 0 -
dodano: 11.01.2019, 00:30, #2 Nie redaktor [31.0.65.120]
W 81 min kamera pokazala przysypiajacego przy linii...trenera Barcelony na stojąco.
Obudzil sie nagle dwie min pozniej po gwizdku sedziego ktory pokazal na 11 metr.
Karny szczesliwie wykorzystany i to tak oczekiwana bramka w tej padlinie ktora ogladalismy.
Bramka na dwa zero to dziecinne ogranie srodkowych obroncow jak przy trzepaku na osedlu i skuteczne choc trudne uderzenie.
Alnna. Alena?
...podobno grał. Malcom?
Uzupelnil pelny sklad i tyle. Murillo? Jedna sobra interwencja pod koniec a tak to sie błąkał.
W rewanzu warto nie stracic bramki i cos nastrzelac.
W przeciwmym razie...
Oby nie.
+ 0 -
Poziom: 58
dodano: 10.01.2019, 23:41, #3 ZLATKO
Sceptycy mogą być zadowoleni. Valverde olał pierwsze spotkanie. Nie wystawił once de gala, a przegrana 1-2 i tak będzie spokojnie do odrobienia. Natomiast tak zupełnie poważnie to żaden z wychowanków nie zagrał na plus. Różnicę zrobił z ławki wyśmiewany Denis. Dembele generalnie na przestrzeni całego spotkania najbardziej aktywny, ale brakowało mu skuteczności. Dzisiaj był wolnym elektronem nie przepisanym do jednej pozycji. Czasami na skrzydle, czasami w środku. Jak zwykle brawo dla Vidala za walkę i wiele odbiorów. Murillo jak na debiut w eksperymentalnym składzie zagrał nieźle. Coutinho dalej pod formą. Może wykorzystany rzut karny będzie dla niego dodatkowym impulsem?
+ 0 -
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.