QUIZ

Już za około dwa tygodnie ruszy długo wyczekiwana faza grupowa Ligi Mistrzów. Sprawdźcie swoją... ROZWIĄŻ QUIZ

Kierunek: Ćwierćfinał

Publicystyka Marcin Polak @17.01.2019 | Przeczytano 384 razy

Kierunek: Ćwierćfinał
Źródło: Mundo Deportivo

Pierwsze spotkanie 1/8 finału Pucharu Króla pomiędzy Levante,a FC Barceloną zakończyło się sensacyjnym zwycięstwem Żab 2:1. Dziś o 21:30 na Camp Nou naprzeciw siebie znów staną oba zespoły, a stawką tego spotkania będzie ćwierćfinał Copa del Rey.

LEVANTE UD

Na środowej konferencji prasowej Paco Lopez zapowiadał, że marzeniem jego zespołu jest awans do ćwierćfinału. Po pierwszym spotkaniu na Ciutat de Valencia to jego zespół będzie przystępował do rewanżowego spotkania w lepszych nastrojach. Sensacyjna wygrana Żab 2:1 sprawiła, że to Blaugrana musi martwić się o pozostanie w Copa del Rey. Trener Levante powiedział nawet więcej. Według Paco Lopeza jego drużyna jest w stanie wygrać Puchar. 

Paco Lopez na rewanżowe spotkanie powołał prawie taki sam skład, jak na pierwszy mecz. Wymienił jedynie dwóch graczy W kadrze na to spotkanie w miejsce Chemy znalazł się Rober Pier, a za Rochinę pojawił się Bardhi. Lopez nie kalkuluje i chce za wszelką cenę utrzymać korzystny dla siebie rezultat. 

Levante w tym sezonie nie może się pochwalić dobrym bilansem wyjazdowych meczów. Na 11 spotkań, trzy wygrali (w tym wygrana z Realem Madryt), cztery zremisowali i cztery przegrali. Łącznie strzelili w nich 17 bramek, tracąc przy tym 16. 

FC BARCELONA

Plan Ernesto Valverde na pierwsze spotkanie nie powiódł się. Ale jak mogło się inaczej skończyć wystawienie w linii obrony zawodników, którzy nie zagrali ze sobą ani jednego meczu? Piłkarze Barcelony B będą w przyszłości mieli okazję pokazać swoje umiejętności w pierwszym zespole, ale mecz z Levante dowodzi, że jest na to jeszcze za wcześnie. O ile z trzecioligowym Cultural Leonesa młodzi zawodnicy mogli pokazać swoje umiejętności to starcie z drużyną z LaLiga wykazało, ze na wszystko przyjdzie czas. 

Valverde wciąż liczy na odwrócenie losów dwumeczu. W 18-osobowej  kadrze znaleźli się tylko zawodnicy pierwszego zespołu. To pokazuje wyraźnie, jakie jest nastawienie Barcelony przed tym spotkaniem. Liczy się tylko zwycięstwo i gra dalej. Potwierdza to też, że dla Dumy Katalonii w tym sezonie liczy się każde trofeum. 

BEZPOŚREDNIE STARCIA

Bezpośrednie spotkania obydwu drużyn mogą napawać optymizmem fanów Dumy Katalonii. W przeszłości Blaugrana dwukrotnie mierzyła się z Levante w Copa del Rey i dwukrotnie wychodziła z tych starć zwycięsko.

W 2004 roku miała miejsce podobna sytuacja. Wtedy to w pierwszym spotkaniu FC Barcelona uległa Żabom 0:1, by w rewanżowym meczu na Camp Nou zwyciężyć 3:1 i awansować dalej. W sezonie 2013/2014 Barca zdemolowała Levante wygrywając w dwumeczu 9:2. 

Ostatnie 12 spotkań pomiędzy tymi drużynami na Camp Nou kończyło się zwycięstwami FC Barcelony. Również bilans tych meczów jest imponujący. W tych 12. starciach Blaugrana strzeliła Levante aż 43 bramki, tracąc przy tym jedynie 6 goli. 

PRZEWIDYWANE SKŁADY

PODSUMOWANIE

Wszyscy w Barcelonie niebezpodstawnie liczą dziś na odwrócenie losów dwumeczu. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że to drużyna z Katalonii awansuje do ćwierćfinału.

Ernesto Valverde nie kalkulował  i powołał na to spotkanie swoje największe gwiazdy. Nie chcąc po raz drugi popełnić tego samego błędu postawił na sprawdzonych graczy. Bezpośrednie starcia między tymi drużynami zarówno w Pucharze Króla, jak i lidze wskazują jednoznacznie, że to Blaugrana jest wciąż faworytem tego dwumeczu.

Oczywiście Paco Lopez będzie próbował przeszkodzić Barcelonie w realizacji jej planu i sprawić niespodziankę po raz drugi. Po braku zwycięstwa w sześciu kolejnych spotkaniach z rzędu, wygrana z Barcą dodała zawodnikom pewności siebie. Choć liczby w wyjazdowych starciach z Blaugraną nie są dla Levante korzystne, to właśnie mentalność, że są w stanie mierzyć się z wielkimi klubami może zaważyć na dzisiejszym wyniku.  

Początek spotkania o 21:30.


Źródło: barca.pl

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (4 opinie) Obserwuj

dodano: 17.01.2019, 21:34, #1 Nie redaktor [31.0.65.139]
Uzupełnię kolegow.
Na reklamacje wg ich przepisow mialo Levante 48 godzin.
Nie zdazyli...
+ +1 -
Poziom: 58
dodano: 17.01.2019, 17:03, #2 ZLATKO
Słyszał ktoś o małej pseudoaferze w Hiszpanii? Madrycki szmatławiec El Mundo skłamał, że w pierwszym spotkaniu z Levante wystawiliśmy nieprawidłową jedenastkę. Dziennik poinformował, że Chumi nie mógł zagrać w tamtym spotkaniu, ponieważ był wtedy zawieszony za żółte kartki w Segunda Division B. Od razu rozpoczęły się sugestie, żeby wyeliminować nas z Pucharu Króla. Jednak sankcja, która została nałożona za żółte kartki na Chumiego w Segunda Division B obowiązywała tylko w rozgrywkach ligowych. Na ideowych potomków faszysty Franco zawsze można liczyć ;)
+ +1 -
Poziom: 84
dodano: 17.01.2019, 17:13, #3 Pustelnik
Madryt leży i kwiczy...
Nie idzie im na boisku to dezinformacją próbują nadgonić uciekający pociąg.
Odnoszę się zarówno do białej jak i do czerwono białej części Madrytu.
Tym drugim Girona wybiła z głowy PK a ci pierwsi jeszcze nie wiedzą ale nad ich głowy nadciągają czarne chmury.
+ +1 -
Poziom: 84
dodano: 17.01.2019, 17:02, #4 Pustelnik
Przestrzegam przed hurra optymizmem...
To,że jesteśmy faworytem wcale nie znaczy że Levante za friko podaruje nam ćwierćfinał.
Koncentracja na 200 % i zaangażowanie na maxa bo inaczej może się
powtórzyć to co wczoraj Girona zrobiła na Wanda Metropolitano.
+ +1 -
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.