QUIZ

Twierdzisz, że dużo wiesz o Leo Messim? Sprawdź swoją wiedzę o gwieździe FC Barcelony! ROZWIĄŻ QUIZ

20 najlepszych momentów Iniesty w Barcelonie

Publicystyka Cezary Kawecki @27.04.2018 | Przeczytano 2605 razy

20 najlepszych momentów Iniesty w Barcelonie

22 lata, 16 sezonów w pierwszym zespole, 31 trofeów - tak wygląda dorobek Andresa Iniesty w FC Barcelonie. W tym czasie jego kariera była naznaczona wieloma spektakularnymi momentami.

Andres Iniesta Lujan urodził się w Fuentealbilli, prowincji Albacete, w dniu 11 maja 1984 roku. W wieku 12 lat wyjechał z lokalnego klubu, którego jest akcjonariuszem i dołączył do FC Barcelony, gdzie zdobył łącznie 31 trofeów (tak jak Leo Messi). Jego trzy tytuły z reprezentacją Hiszpanii sprawiają, że jest on najbardziej utytułowanym hiszpańskim piłkarzem wszechczasów. Przejrzyjmy zatem chronologicznie wydarzenia, które na zawsze kojarzone będą z kapitanem FC Barcelony.


1. Nowe życie w Barcelonie

Iniesta to klasyczny produkt La Masii. Po awansie z Albacete w turnieju Brunete zwrócił na siebie uwagę FC Barcelony, która zaproponowała mu przyszłość w klubie. We wrześniu 1996 roku Andres wszedl do mitycznego budynku z kamienia, znajdującego się nieopodal Camp Nou.

Najgorszy dzień mojego życia spędziłem w La Masii.. Chciałem tam być, wiedziałem, że to byłoby najlepsze dla mojej przyszłości, to oczywiste, ale miałem bardzo gorzką pigułkę do przełknięcia. Musiałem być oddzielony od mojej rodziny, nie mogłem ich widzieć każdego dnia ani blisko ich czuć..

Napisał Iniesta w książce ,,Gra mojego życia", którą stworzył we współpracy z dziennikarzami Marcosem Lopezem i Ramonem Besą.

2. Pierwszy cudowny gol: Nike Cup

Niewątpliwie szczyt kariery Iniesty w akademii FC Barcelony miał miejsce w trakcie Nike Cup w 1999 roku. W finale tego turnieju gracz zaznaczył swoją obecność cudownym golem. Pep Guardiola, który w tamtym czasie jeszcze go nie znał, zszedł na boisko, by wręczać nagrody, a następnie mówił: ,,Dziś widziałem gracza, który wie, jak interpretować grę lepiej ode mnie. Trzeba go zapamiętać". Prorocze słowa.

3. Debiut w Brugii

Iniesta zadebiutował w pierwszym zespole Blaugrany w sezonie 2002/03 pod kierownictwem Louisa van Gaala. Holenderski trener zawsze miał specjalny związek z młodymi graczami. W piątej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów dokonał kilku zmian w składzie, aby przetestować rodzime talenty. Iniesta rozegrał wówczas 90 minut, podobnie jak Dani Tortolero, David Sanchez i Sergio Garcia. Katalończycy wygrali 1:0 po bramce Juana Romana Riquelme.

4. Pierwszy gol dla Barcelony

Pomimo wczesnego debiutu w pierwszym zespole, na strzelenie debiutanckiego gola Iniesta potrzebował trochę czasu. Niemal dwa lata po spotkaniu z Brugią, Hiszpan pod kierownictwem Franka Riijkarda trafił do siatki w meczu Copa del Rey przeciwko Levante. Andres rozpoczął grę od pierwszych minut i bardzo szybko popisał się skutecznością, trafiając już w trzeciej minucie. Kolejne bramki zdobywali Javier Saviola i Ronaldinho.

5. Pierwszy gol w LaLiga

Krótko po debiutanckim golu w Copa del Rey, Andres strzelił swoją pierwszą bramkę w rozgrywkach ligowych. Miało to miejsce w 32. kolejce sezonu 2003/04, kiedy to Duma Katalonii pokonała na wyjeździe Real Valladolid 3:1. Iniesta ustalił wynik tamtego spotkania, trafiając do siatki w 84. minucie. Asystę wówczas zanotował.. Luis Enrique.

6. Pierwszy z 31

Z Iniestą w pierwszym zespole, choć jeszcze nie mającym pewnego miejsca w wyjściowym składzie w każdym kolejnym meczu, FC Barcelona w kampanii 2004/05 zdobyła pierwszy od sześciu lat tytuł mistrzowski. Po kilku latach dominacji Realu Madryt, Valencii i Deportivo, Barca wróciła na szczyt. Andres rozegrał w tamtej kampanii 46 spotkań we wszystkich rozgrywkach, ale tylko w 15 z nich grał od początku. Dodatkowo dołożył od siebie dwa trafienia.

7. Popis na San Siro

Po wygraniu pierwszej ligi od pięciu lat, Frank Riijkard w sezonie 2005/06 zdecydował się na odzyskanie Ligi Mistrzów, czyli tytułu, którego klub nie był w stanie zdobyć od 1992 roku. Droga do tego celu nie była jednak łatwa. Barca w pierwszej rundzie pucharowej poradził sobie z Chelsea Jose Mourinho, zaś w ćwierćfinale pokonała Benficę. W półfinale z kolei czekał na nią mocarny rywal, AC Milan, w którego barwach grały takie asy, jak Kaka, Andrij Szewczenko czy Cafu.

Iniesta rozegrał pełne 90 minut w obu spotkaniach i Riijkard na pewno tej decyzji nie żałował. Barca wygrała na San Siro 1:0 i po bezbramkowym remisie na Camp Nou awansowała do wielkiego finału.

8. Pierwszy wywalczony europejski tytuł

Po 14 latach europejskiej suszy, Barcelona znalazła się w swoim pierwszym finale. Katalończycy w Paryżu mierzyli się z Arsenalem, który do przerwy prowadził 1:0 po bramce Sola Campbella. Iniesta pojawił się na murawie w 46. minucie i kompletnie zrewolucjonizował grę - w ostatnim kwadransie Samuel Eto'o i Juliano Belletti zapewnili Katalończykom sukces.

9. Debiut jako kapitan

Po odejściu holenderskiego trenera w 2008 roku i pojawieniu się na ławce Pepa Guardioli, Ronaldinho i Deco opuścili drużynę, aby dać szansę na wyróżnienie się innym graczom. W rezultacie opaska kapitańska powędrowała na ramię Carlesa Puyola, Xaviego, Victora Valdesa i Andres Iniesta. Tak było do 2014 roku. Nie ma większego złotego wieku w historii Barcelony.

10. ,,Iniestazo" na Stamford Bridge

Niewątpliwie jedna z najlepszych chwil Iniesty w koszulce Barcelony. Tamtej nocy w Londynie, na Stamford Bridge, Barca grała w żółtych trykotach. Podopieczni Guardioli mierzyli się z potężną Chelsea w półfinale Ligi Mistrzów. The Blues przez długi czas prowadzili 1:0, ale imponująca gra zespołowa pozwoliła zabłysnąć Andresowi, który zdobył historyczną bramkę, wbitą na zawsze w pamięć kibiców.

11. Pierwszy tryplet

Pierwsza górna bariera sukcesów pochodziła z rąk Pepa Guardioli. Stadio Olimpico w Rzymie było miejsce, które potwierdziło, że Leo Messi i FC Barcelona to połączenie zdolne tylko i wyłącznie do wygrywania. Barca pokonała Manchester United 2:0 w finale Ligi Mistrzów, a Iniesta był kluczem do zdobycia pierwszego gola. W kampanii 2010/11 pomocnik rozegrał 38 meczów od pierwszych minut we wszystkich rozgrywkach.

12. Najbardziej gorzkie obrażenia

Iniesta nigdy nie wyróżniał się nadzwyczajną siłą fizyczną. Wręcz przeciwnie - musiał bardzo uważać, aby uniknąć urazów mięśniowych. Dlatego jednym z jego najlepszych przyjaciół w świecie piłki nożnej był fizjoterapeuta, Emili Ricart. Ich współpraca zaczęła rozkwitać przed Mundialem w 2010 roku. Od kwietnia do początku turnieju Andres rozegrał tylko 35 minut w trzech spotkaniach z powodu kontuzji mięśni. Na szczęście jednak zdołał wrócić do pełni sił na Mistrzostwa Świata.

13. Najbardziej ,,płodny" sezon

Po przykrym okresie naznaczonym urazami, Iniesta pojawił się na Mundialu w Republice Południowej Afryki z niezapomnianym udziałem i najważniejszym golem w historii hiszpańskiego futbolu. 2010 roku zmienił całego Andresa. Stał się kluczowym elementem dla Guardioli i grał więcej minut, niż kiedykolwiek wcześniej. W lidze strzelił wówczas osiem goli, dokładając do tego jedno trafienie w Lidze Mistrzów.

14. Wembley 2.0

Epilog tego wspaniałego sezonu zakończył się wysokim tonem. ,,Nikt wcześniej nas tak nie pobił, nie widziałem wcześniej tak wyważonej drużyny" - powiedział były trener Manchesteru United, Sir Alex Ferguson po tym, jak FC Barcelona pokonała jego zespół 3:1 na Wembley i wywalczyła swój czwarty Puchar Europy. Dominacja Katalończyków, szczególnie w drugiej części, była wyjątkowa. Iniesta grał 90 minut w środku pola wspólnie z Xavim i Busquetsem.

15. Dominacja pomimo wielu opcji

Latem 2011 roku Pep Guardiola i Tito Vilanova w końcu sprowadzili do klubu Cesca Fabregasa, który błyszczał wcześniej w Arsenalu. Przybył na Camp Nou, aby dać więcej opcji obok Xaviego i Iniesty w środku pola. Dodatkowo Thiago Alcantara, wzorzec zespołu młodzieżowego, również aspirował do jak najczęstszej gry w pierwszym zespole. Żaden z nich jednak nie był w stanie zdominować Iniesty.

16. Liga 100 punktów

Andres Iniesta rozegrał 31 meczów i zdobył trzy bramki i 16 asyst w historycznym sezonie 12/13 dla Barcelony, który zakończył się zdobyciem 100 punktów. Jego rola w drużynie pozostała niezmieniona po odejściu Guardioli i po późniejszym mianowaniu na to stanowisko Vilanovy. W tamtej kampanii liga była jedynym sukcesem. W Pucharze Króla Barca została zatrzymana przez Real Madryt, zaś w Lidze Mistrzów dostała potężne lanie od Bayernu Monachium.

17. Trzeci tryplet

Po roku spędzonym u boku Gerard Martino, dowodzenie nad zespołem przejął Luis Enrique i przywrócił radość na Camp Nou. Klub wydał ogromną ilość pieniędzy na najlepszych graczy, takich jak Luis Suarez, Ivan Rakitić czy Neymar. Pomimo sprowadzenia światowej klasy piłkarzy, Iniesta pozostał kluczową i centralną postacią. W spektakularnej kampanii pomocnik towarzyszył tercetowi MSN do zdobycia kolejnego trypletu.

18. Kapitan Barcelony

Xavi Hernandez pożegnał się z klubem, wygrywając Ligę Mistrzów w Berlinie. Hiszpan spędził swój pierwszy i jedyny rok jako pierwszy kapitan Barcelony i po wygraniu wszystkiego co mógł wyjechał do Kataru. Opaska spadła wtedy rzecz jasna na ramię Iniesty, który nosił ją przez trzy pełne sezony. Messi, Busquets i Mascherano podzielali z nim ten zaszczyt.

19. Odnowienie ,,na całe życie"

Od końca zeszłego roku, biorąc pod uwagę, że Iniesta miał podpisany kontrakt do 2018 roku, Hiszpan zaczął przebąkiwać o swoim pożegnaniu. Jednak w październiku 2017 roku klub ogłosił przedłużenie z nim kontraktu na całe życie. W rzeczywistości miał być to sposób na zapewnienie mu premii na koniec sezonu, a także krok do umocnienia pozycji Josepa Bartomeu w klubie. Andres jednak mógł zerwać tę umowę przed 30 kwietnia.

20. Pożegnanie po 16 sezonach

Ostatecznie, po zdobyciu 31 trofeów z pierwszym zespołem Barcelony, Andres Iniesta zdradził swoją przyszłość. Kapitan kończy swój etap w Dumie Katalonii po 16 sezonach i przeniesie się do Chin.

Tagi: Andres Iniesta, Historia, kariera

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (3 opinie) Obserwuj

Poziom: 1
dodano: 30.04.2018, 09:48, #1 MagikR10
dla mnie Andrzej będzie zawsze się kojarzył jako "tańczący z piłką"!. Jakiś trener niedawno powiedział że Inieste chciałby mieć każdy trener na świecie w swojej drużynie. I to jest tylko tyle i aż tyle co można o nim powiedzieć. Andrzeja nie da się opisać słowami, podobnie jak wcześniej Roniego, Puyola, Xaviego, jego trzeba zobaczyć na boisku, on przemawia za pomocą piłki która tańczy na jego zawołanie....brawo Ty Andres!!!
+ +1 -
Poziom: 84
dodano: 28.04.2018, 07:06, #2 Pustelnik
Dla mnie cała kariera Don Andresa w Barcelonie była tym magicznym momentem w którym każdy koneser futbolu oglądając jego grę wstrzymywał oddech...
To był czarodziej,który do zademonstrowania swojej
magii nie potrzebował ani różdżki ani kapelusza bo to był iluzjonista
który jak David Copperfield-pojawiał się i znikał więc rywale nigdy nie mogli przewidzieć co za chwilę wymyśli.
+ +2 -
Poziom: 58
dodano: 27.04.2018, 22:18, #3 ZLATKO
Najczęściej będę wracał w pamięci oczywiście od gola przeciwko Chelsea. Tutaj nie ma oryginalności. Podejrzewam, że każdy lub prawie każdy kibic Barcelony będzie odczuwał to samo. Ze starej gwardii pamiętającej tamto wydarzenie zostaną niedługo tylko Messi, Pique i Busquets. Czas płynie nieubłaganie. Czuję się przybity, bo moje przyzwyczajenie do Xaviego i Iniesty grających i tworzących spektakl naszej drugiej linii zostanie przerwane wraz z końcem obecnego sezonu, kiedy odejdzie drugi z tego wybitnego duetu. Iniesta to nie tylko wybitny piłkarz, moim zdaniem najlepiej prowadzący piłkę ze wszystkich pomocników w historii, ale również wspaniały człowiek. Najlepszy przymiotnik określający Inieste jako człowieka to słowo - normalny. Przez całą swoją karierę nie było widać w nim ani cienia gwiazdy czy celebryty. Szanowany w całej Hiszpanii, mimo konfliktów narodowościowych. Fenomen.
+ +2 -
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.