QUIZ

Sprawdź swoją wiedzę na temat Luisa Suareza! ROZWIĄŻ QUIZ

VILLARREAL - FC BARCELONA

10.12.2017, godzina 20:45 miejsce: Estadio de la Ceramica, sędzia spotkania: Ricardo de Burgos Bengoetxea, widzów: 21087

Villarreal 0:2

do przerwy
0:0
FC Barcelona

Barca wraca do wygrywania!

Relacje Señor Arran @10.12.2017 | Przeczytano 727 razy

Barca wraca do wygrywania!
Źródło: Twitter

Barcelona po totalnie zdominowanym meczu zdobyła na Estadio de la Ceramica 3 punkty. Spory wpływ na wynik miała czerwona kartka dla Raby, po której Katalończykom udawało się częściej uderzać na bramkę. 

Barcelona rozpoczęła grę pewnie, po swojemu. Już w trzeciej minucie Katalończycy rozgrywali pierwszy rzut rożny, po którym głową uderzał Gerard Pique, niestety trafił w słupek. Później gra toczyła się głównie w środku pola. Około jedenastej minuty zawodnicy Villarreal przeprowadzili groźną akcję, ale sędzia przerwał ją po tym jak napastnik z Żółtej Łodzi Podwodnej znalazł się na spalonym. Blaugrana kilkukrotnie próbowała przyspieszyć swoją grę, jednak kończyło się to zazwyczaj niecelnymi podaniami.

W piętnastej minucie niesamowite dośrodkowanie na 7. metr otrzymał Soriano, uderzył celnie, ale kapitalna interwencją popisał się Marc Andre ter Stegen. W dwudziestej minucie podczas szybkiego rozgrywania piłki faulowany został Leo Messi. Piłka była ustawiona na 21. metrze, Argentyńczyk przymierzył w lewy górny róg bramki, ale Asenjo wybronił strzał La Pulgi, choć sprawiło mu to sporo trudności. Chwilę później Król Katalonii po raz kolejny zabłysną na boisku poprzez świetne zagranie do Jordiego Alby, ale niestety nie dał on rady przyjąć dobrze piłki. Pięć minut później podopieczni Javiera Callejy zagrywali groźnie piłkę w pole karne Barcelony, ale ter Stegen z łatwością złapał futbolówkę.

W późniejszej części meczu Duma Katalonii powróciła do spokojnego rozgrywania piłki. Zawodnicy Villarreal kilkukrotnie próbowali kontrować, jednak ich ataki przerywali defensorzy Blaugrany. Przyjezdni z Camp Nou czuli się coraz pewniej. nacierali z coraz większą intensywnością. W 38. minucie Messi otrzymał piłkę na prawej stronie, w swoim stylu poszedł z nią wzdłuż pola karnego, uderzył, ale niestety obok słupka. Do przerwy nie wydarzyło się już nic ciekawego. 

Na drugą połowę obie drużyny wyszły bez zmian w składzie. Los Amarillos zaczęli od groźnego ataku, który skończył się strzałem w boczna siatkę. Chwilę później świetnym podaniem do Luisa Suareza popisał się Leo Messi, jednak sędzia niesłusznie odgwizdał spalonego zanim jeszcze Urugwajczyk zdążył cokolwiek zrobić z piłką.

Dalsze minuty nie przynosiły ciekawych wydarzeń. Dopiero gdy ku końcowi miał się pierwszy kwadrans drugiej połowy trener Barcelony, Ernesto Valverde, wprowadził Paco Alcacera na boisko. Już w pierwszej sytuacji miał on szansę zaskoczyć bramkarza Villarreal, ale niestety nie trafił czysto w piłkę. Chwilę później Raba w bandycki sposób sfaulował Busquetsa, za co dostał czerwoną kartkę. Hiszpan miał sporo szczęścia, że nie odniósł kontuzji.

W 68. minucie świetnie dośrodkowywał Jordi Alba, do piłki doszedł Luis Suarez, jednak po jego uderzeniu piłka trafiła w słupek. Po tej sytuacji na boisko wszedł Aleix Vidal. Zastąpił on Paulinho. Niewiele później lewy obrońca znów centrował. Tym razem do futbolówki doszedł Leo Messi, jednak trafił w boczna siatkę. Zaraz potem doszło do kolejnego natarcia gości. Messi zagrał do Paco na 11 metr, ten oddał piłkę Suarezowi, który czekał na nią w tuż przed polem bramkowym, Urugwajczyk przyjął, minął bramkarza i zdobył bramkę!

Po bramce dla Blaugrany zawodnicy gospodarzy chcieli odegrać się Katalończykom, jednak niemiecki golkiper, strzegący barw Barcy dwukrotnie pokazał, że cały czas jest czujny. Pomijając te próby, to podopieczni Ernesto Valverde ciągle dominowali w spotkaniu. Na bramkę uderzali SuarezPaco, ale to Messiemu udało się podwyższyć wynik. Ogromny błąd popełnili defensorzy z Estadio de la Ceramica. Jeden z nich podal wprost pod nogi Busquetsa, ten rozegrał do Argentyńczyka, który znalazł się w sytuacji sam na sam i umieścił piłkę w siatce.

Na pięć minut przed końcem boisko opuścił asystujący chwilę wcześniej Sergio Busquets. Zastąpił go Andre Gomes. W doliczonym czasie gry fatalnie zagrał Asenjo. Piłka właściwie odbiła się od Leo Messiego, ten pomknął w stronę bramki, podał do Vidala, ale Hiszpan niestety trafił w bramkarza. Później nie wydarzyło się już nic ciekawego. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:0.


ZOBACZ TAKŻE: Włodarze Chelsea są gotowi powalczyć z Barceloną o gwiazdę Bayeru!



Źródło: Barca.pl

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (3 opinie) Obserwuj

Poziom: 84
dodano: 11.12.2017, 08:30, #1 Pustelnik
⚽️ W ubiegłym sezonie na Estadio de la Ceramica wyrwaliśmy punkt w ostatniej akcji meczu ale w niedzielę już tak nie było...
Od początku przejęliśmy inicjatywę i to my dyktowaliśmy warunki na jakich było rozgrywane to spotkanie.
Zdaję sobie sprawę z tego,że ekipa Javiera Calleji wystąpiła mocno osłabiona i chociażby dlatego mieliśmy nieco łatwiejsze zadanie ale z perspektywy ligi liczą się punkty a nie skład personalny.
Nie mogli gracze Villarrealu nic wskórać w pełnym składzie to tym bardziej nie istnieli po czerwonej kartce dla Raby.
Te 0:2 z ich perspektywy to rzec można świąteczny prezent bo jakby zaliczyli manitę to też nie mogli by mieć do nikogo pretensji.
Brawo Barca❗
+ +1 -
Poziom: 58
dodano: 10.12.2017, 22:58, #2 ZLATKO
Ten mecz był wyjątkowo spokojny, a gra pewna w naszym wykonaniu w porównaniu do ostatnich dwóch wyjazdowych spotkań z Villarreal. Oglądając mecz odczuwałem spokój i komfort. Po prostu wydawało się oczywiste, że wbijemy w końcu tego gola, ponieważ z biegiem czasu tworzyliśmy coraz groźniejsze sytuacje. Szczególnie druga połowa to był nasz pokaz dominacji. Nasi rywale mieli spore problemy, żeby w ogóle wyjść z własnej połowy. Jak zwykle na plus wysoki pressing. Messi kluczowe podanie przy pierwszej bramce(ogólnie piękna akcja) oraz gol na 2-0, wiele świetnych otwierających podań, aktywny. Znowu najlepszy na boisku. Suarez jakiego chciałbym częściej oglądać. Bardzo pewna obrona. Skoro Umtiti ma kontuzję to ważne, że Pique i Vermaelen dają radę i grają na wysokim poziomie. Niestety na razie sprawdzają się moje obawy w stosunku do Denisa. Po raz kolejny z trudniejszym rywalem jego gra wyglądała marnie. Głupie straty i zbyt długie trzymanie piłki. Mam nadzieję, że nabierze większej pewności siebie i jeszcze się rozwinie, bo potencjał na grę w Barcelonie ma. Na pewno bardziej pasuje do nas niż Deulofeu.
+ +2 -
Poziom: 66
dodano: 10.12.2017, 22:57, #3 LukiGK1
Pewna wygrana i trzy punkty, ale w pewnym momencie myślałem, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem. Szczęście w nieszczęściu, że Raba wyleciał z boiska, a Busiemu nic się nie stało po tym brutalnym faulu. Według mnie Raba powinien być zawieszony, ale jak znam ,,madrycką'' federację to nic mu nie zrobią. Najważniejsze, że kolejny ciężki wyjazd mamy za sobą. Następny mecz z Deportivo u siebie, które dołuje w tabeli.
Myślę, że Barca wszystkim swoim fanom da świąteczny prezent w postaci wygrania pierwszej rundy w La Liga. Ekipa Valverde dominuje niesamowicie. ;)
+ +3 -
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.