QUIZ

Co wiesz na temat poszczególnych piłkarzy Barcy i Realu? Sprawdź swoją wiedzę w naszym quizie! ROZWIĄŻ QUIZ

REAL SOCIEDAD - FC BARCELONA

14.01.2018, godzina 20:45 miejsce: Estadio Anoeta, sędzia spotkania: José Luis González González, widzów: 23277

Real Sociedad 2:4

do przerwy
2:1
FC Barcelona

Bramki:

Paulinho (39.)

Luis Suárez (50.)

Luis Suárez (71.)

Lionel Messi (85.)

Kartki:

Sergi Roberto (60.)

Gerard Piqué (90+2)

Zła passa przełamana, przewaga w lidze rośnie!

Relacje Izka @14.01.2018 | Przeczytano 1201 razy

Zła passa przełamana, przewaga w lidze rośnie!
Źródło: mundodeportivo.es

Barcelona wygrywa w meczu ligowym na Estadio Anoeta po raz pierwszy od 2011 roku i jednocześnie jeszcze bardziej odskakuje rywalom w La Lidze.

„Oko za oko, ząb za ząb”, a właściwie akcja za akcję, bo tak właśnie przebiegał mecz na Estadio Anoeta w San Sebastian. Przez całą pierwszą połowę piłkarze obydwu drużyn nie mieli nawet chwili czasu na złapanie oddechu, bo piłka bez przerwy przenosiła się z jednego pola karnego na drugie. Po przerwie mecz utrzymał wysokie tempo, a Barca coraz mocniej pokazywała swoją dominację.


Pomimo bardzo dobrze zapowiadającego się początku, to Barcelona musiała gonić wynik. Pierwsze dziesięć minut absolutnie nie wskazywało na jakiekolwiek problemy – wydawało się, że goście mają przewagę na boisku. Niewiele od strzelenia pierwszej bramki w meczu był Luis Suarez. Także Sergi Roberto szukał okazji do oddania celnego strzału i on również o niewiele się pomylił. Ostatecznie pierwsza bramka wreszcie padła, ale dla gospodarzy. Opłacało się próbować wysokich dośrodkowań, bo jedno z nich przyniosło efekty. W 11. minucie Willian Jose otrzymał od Xabiego Prieto idealne podanie z prawej strony, które po koźle umieścił pod poprzeczką. Ter Stegen był w tej sytuacji bez szans.


Kilka minut później Barcelona starała się wyrównać, wyprowadzając szybką kontrę. Natarcie na bramkę Rulliego okazało się jednak trochę chaotyczne i finalnie piłka nie wpadła do siatki. Szansy na oddanie lepszego strzału nie wykorzystał Paulinho, który miał sporo wolnej przestrzeni w polu karnym rywali.


Mecz nabiera tempa, z jednej strony bramkę ostrzeliwują Alba, Suarez, Paulinho, z drugiej swoich szans próbują Willian Jose i Canales. Ten drugi na nieszczęście Dumy Katalonii i wszystkich jej sympatyków rozgrywa fenomenalne spotkanie. W 34. minucie idealnie zagrywa piłkę Juanmiemu, który podwyższa wynik na 2-0. Defensywa Barcy znowu się gubi.


W 39. minucie udaje się strzelić bramkę kontaktową. Paulinho umieszcza piłkę w siatce po dośrodkowaniu Luisa Suareza. Asystę drugiego stopnia zalicza dzisiaj bardzo aktywny Jordi Alba. Barcelona schodzi do szatni z niekorzystnym wynikiem, ale też wielką ochotą na nadrobienie strat i wywiezienie z San Sebastian trzech punktów.


Na kolejnego gola nie trzeba było czekać długo. Już pięć minut po gwizdku rozpoczynającym drugą połowę Luis Suarez ładnie podkręcił piłkę, tak że trafiła ona idealnie w prawy górny róg bramki. Tym razem Rulli mógł co najwyżej odprowadzić futbolówkę wzrokiem. Ernesto Valverde nie ma zamiaru zadowolić się remisem i na plac gry wprowadził Ousmane Dembele w miejsce Paulinho.


Zła passa przerwana, a historia tworzyła się na naszych oczach. Po raz pierwszy od lat 30. ubiegłego wieku Barcelonie udało się odrobić niekorzystny wynik w meczu wyjazdowym z Realem Sociedad. W 72. minucie Suarez wykorzystał niefortunne wznowienie gry przez argentyńskiego bramkarza gospodarzy i po raz kolejny umieścił piłkę w siatce. Dodatkowym plusem jest fakt, że w II połowie już dużo mniej dyskretny występ zaliczył Leo Messi, który nawet spróbował strzelić bramkę prawą nogą. Ostatecznie jednak ta efektowna próba efektów nie przyniosła. Co nie oznacza, że Argentyńczyk zakończył mecz bez bramki na koncie. Zaledwie kilka minut później wykonał idealny rzut wolny, po którym piłka znalazła się w siatce. 


ZOBACZ TAKŻE: Yerry Mina - gigant Barcelony



Źródło: barca.pl

Tagi: fc barcelona, FCB, Leo Messi, Luis Suarez, Primera Division, Real Sociedad

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (4 opinie) Obserwuj

Poziom: 84
dodano: 15.01.2018, 09:01, #1 Pustelnik
⚽ No wreszcie koniec gadki o przeklętym stadionie...
Wczoraj Anoeta była raczej ROZCZAROWANA niż zaczarowana
i nawet niebo płakało z tego powodu.
A co do meczu to mimo że drużyna na boisko wyszła dopiero w drugiej połowie to i tak udało się przeprowadzić remontadę na miarę jedynej drużyny w Europie,która nie zaznała porażki.
+ +2 -
Poziom: 58
dodano: 14.01.2018, 22:55, #2 ZLATKO
Klątwa przełamana. Z tego co pamiętam to z Sociedad nie wygraliśmy na wyjeździe od 2007 roku. Wtedy wygraliśmy 2-0 po golach Iniesty i Eto'o. Dzisiaj dwie skrajnie różne połowy. Remontada jednak się udała, a wisienką na torcie były piękne strzały Suareza(jego pierwszy gol) i Messiego. Nieprawdopodobna była trajektoria lotu po strzale z rzutu wolnego Leo. Warto zauważyć jak późno piłka zaczęła spadać do bramki. Jak tutaj znowu nie wybrać graczem meczu Argentyńczyka? Kluczowa asysta doprowadzająca do remisu, piękny gol oraz jak zwykle najgroźniejszy w dryblingu. Oczywiście cieszy niezmiernie wysoka forma Suareza. Paulinho mimo trochę obniżenia formy od kilku spotkań nadal strzela gole co świadczy o jego wielkiej przydatności boiskowej. Minęła pierwsza połowa sezonu ligowego, a sytuacja w tabeli jest dla nas bardzo komfortowa. Valverde udowadnia, że jest świetnym taktykiem i potrafi stworzyć oraz utrzymywać dobrą atmosferę w drużynie. Teraz tylko pozostaje liczyć, że w drugiej połowie sezonu będą nas omijać problemy z kontuzjami i możemy z podniesioną głową walczyć na trzech frontach ze wszystkimi bez żadnych kompleksów. W sierpniu wydawało się to mało prawdopodobne, ale to jest FC BARCELONA :)
+ +3 -
Poziom: 66
dodano: 14.01.2018, 22:47, #3 LukiGK1
W pierwszej połowie nie sądziłem, że ta strata jest do odrobienia. Barca potrafiła odrobić dwie bramki w przeszłości nie jednokrotnie, ale na Anoeta to było niemożliwe, aż do dzisiaj. Valverde zmobilizował zespół w przerwie co poskutkowało szybkim golem na remis. Potem już kontrolowaliśmy mecz dobijając rywala. Odkąd oglądam mecze Barcy nie pamiętam, żebyśmy mieli tak wysoką przewagę nad realem, dla którego największym problemem nie jest dogonienie Blaugrany w tabeli, a Valencii, która łatwo się nie da.
Królujemy w lidze w tym sezonie jak nigdy dotąd. Oby tak dalej! :D
+ +3 -
Poziom: 8
dodano: 14.01.2018, 22:44, #4 wodzirey
Pierwsza połowa całkowicie przespana, dobrze że Paulinho strzelił gola kontaktowego. Druga połowa o niebo lepsza, ale najważniejsze jest to, że Real Madryt bliżej ma do strefy spadkowej niż do mistrzostwa (jeżeli chodzi o ilość zdobytych punktów)
+ +3 -
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.