QUIZ

Twierdzisz, że znasz FC Barcelonę i jej historię od podstaw? Jeśli tak, sprawdź się w naszym... ROZWIĄŻ QUIZ

FC BARCELONA - ESPANYOL

25.01.2018, godzina 21:30 miejsce: Camp Nou, sędzia spotkania: Antonio Miguel Mateu Lahoz, widzów: 79774

FC Barcelona 2:0
Rewanż

do przerwy
2:0
Espanyol

Bramki:

Luis Suárez (9.)

Lionel Messi (25.)

Kartki:

Luis Suárez (8.)

Lionel Messi (27.)

Jordi Alba (38.)

Paulinho (82.)

Papużki zleciały na ziemię

Relacje Patryk Tabak @25.01.2018 | Przeczytano 1537 razy

Papużki zleciały na ziemię
Źródło: SPORT

Barcelona odrobiła straty z Cornella-El Prat i awansowała do półfinału Pucharu Króla.

Przed tygodniem Barcelona przegrała na wyjeździe 0:1, w związku z czym jasne stało się, że dzisiaj Duma Katalonii musiała wygrać różnicą minimum dwóch bramek.

Od pierwszego gwizdka sędziego, Mateu Lahoza, wiadome było, co jest głównym celem Espanyolu na ten mecz. Przyjezdni nie byli zainteresowani atakowaniem, skupiali się tak naprawdę tylko na defensywie i przeszkadzaniu podopiecznym Valverde. Ci dość szybko jednak skruszyli mur - już w 9. minucie bardzo dobre dośrodkowanie Vidala wykorzystał Luis Suarez. Urugwajczyk po raz kolejny już trafił do siatki w tym miesiącu, czym jeszcze raz udowodnił, że znajduje się w wyśmienitej formie. Bramka ta w żaden sposób nie zmieniła nastawienia Barcelony - jej celem było przecież jak najszybsze wyjście na prowadzenie w dwumeczu. Udało się to w 25. minucie, gdy po strzale Messiego i rykoszecie od jednego z obrońców piłka wpadła do siatki. Jako ciekawostkę należy dodać, że bramka ta była 4000. jaką Katalończycy zdobyli na Camp Nou! Choć goście, jeszcze przy stanie 1:0, mieli dogodną sytuację do zaskoczenia Cillessena, to jednak dwubramkowe prowadzenie do przerwy było w pełni zasłużone. Barca grała koncert, jednak należało pamiętać, że wystarczył ledwie jeden przypadkowy gol przyjezdnych i to oni zameldowaliby się w półfinale.

Wprowadzeniem Leo Baptistao Quique Sanchez Flores chciał dać sygnał swojej drużynie, że tutaj nie wszystko jeszcze jest stracone, że na Camp Nou da się wywalczyć awans. Obraz gry jednak się nie zmienił - to armia Valverde bezsprzecznie dominowała w środku pola i nie pozwoliła gościom rozwinąć skrzydeł. Widać było głód Messiego, który dwukrotnie bardzo groźnie uderzał z dystansu, jednak piłka minimalnie mijała bramkę Lopeza. Zdecydowanie najistotniejszym momentem w drugiej części meczu był debiut w bordowo-granatowych barwach Philippe Coutinho. Brazylijczyk zastąpił Iniestę, a już chwilę później mógł (powinien!) mieć asystę, jednak uderzenie Suareza zdołał odbić Pau, podobnie zresztą jak dobitkę Rakiticia. Serca kibiców Barcelony mocno zadrżały w 82. minucie, gdy po kontrze Espanyolu w polu karnym padł Gerard Moreno. Napastnik gości domagał się rzutu karnego po starciu z Albą, jednak gwizdek Lahoza pozostał niewzruszony. Potem okazję miał jeszcze Messi, jednak futbolówka po strzale Argentyńczyka zatrzymała się na słupku.

Wynik do końca się już nie zmienił- Barca wygrała 2:0 i wyeliminowała Espanyol z Pucharu Króla. Z kim zagra już za tydzień w półfinale? Tego dowiemy się jutro. W gronie potencjalnych rywali znajduje się Sevilla, Valencia oraz Real Mad..., a nie, przepraszamy - oczywiście Leganes.


ZOBACZ TAKŻE: Nowy faworyt w wyścigu o pozyskanie Vidala



Źródło: Barca.pl

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (6 opinii) Obserwuj

Poziom: 1
dodano: 26.01.2018, 12:43, #1 MagikR10
brawo chłopaki! wiedziałem że na CN sobie poradzą. Cou zadebiutował elegancko! zgadzam się że będzie sporym wzmocnieniem drużyny. Teraz czekamy na losowanie....
+ +1 -
Poziom: 8
dodano: 26.01.2018, 12:00, #2 wodzirey
Kolejny dobry mecz Rakitica, suarez i Messi powiekszyli dorobek bramkowy, Coutinho dobrze zadebiutował, a Barca wyeliminowała rywala zza miedzy. Teraz pewnie trafimy na Valencię, ewentualnie Sevillę, bo na Leganes to nie ma co liczyć raczej...
+ +1 -
Poziom: 84
dodano: 26.01.2018, 07:48, #3 Pustelnik
⚽ W zasadzie takiego meczu się spodziewałem,tzn byłem pewien,że
pajace Sancheza Floresa będą siedzieli w okopach i łby będą wystawiać z nich tylko sporadycznie.
Nam jednak wystarczyło 25 min i sytuację mieliśmy komfortową a rywale zamiast rzucić się do odrabiania strat,ograniczali się tylko do przeszkadzania.
Na uwagę zasługuje niewątpliwie dobre wejście Coutinho.
Już po paru dotknięciach piłki widać było,że będzie on wielkim wzmocnieniem i kasa wydana na ten transfer szybko się zwróci.
Szkoda tylko,że nie udało się zabić tego meczu wcześniej.
Trzecia bramka odcięła by prąd papużkom całkowicie a tak sprawa awansu ważyła się do ostatniej minuty.
+ +1 -
Poziom: 58
dodano: 25.01.2018, 23:32, #4 ZLATKO
Znakomicie. Chamy wyeliminowane, Real i Atletico również odpadły, Mascherano godnie pożegnany, a Coutinho po kontuzji w debiucie pokazał niebywały luz i pewność siebie. Jeszcze wracając do Mascherano to pożegnaliśmy jednego z największych Cule wśród niewychowanków. Czuję się jak po odejściu Alvesa. Kawał historii obaj "najemnicy" zapisali swoim pobytem w Barcelonie. Co do samego meczu to wygraliśmy pewnie w dobrym stylu i tylko nieskuteczność spowodowała, że nie wygraliśmy wyżej. Świetnych okazji mieliśmy mnóstwo.
+ +3 -
Poziom: 66
dodano: 25.01.2018, 23:25, #5 LukiGK1
Plan wykonany, ale aż tak kolorowo nie było. Wygrywamy tylko 2:0, ale to wystarczyło. Espanol odważnie dzisiaj zagrał. Mogą być z siebie zadowoleni bo zrobili wszystko co mogli. I tak mają szczęście, że nie skończyli meczu w dziesiątkę, bo w ostatnich minutach należała się czerwień dla Hermoso. Teraz ze spokojem czekamy na losowanko. ;)
+ +2 -
Poziom: 42
dodano: 25.01.2018, 23:29, #6 jeykey1543
Dwa teoretycznie najlepsze składy odpadły, więc jest bardzo dobrze.
+ +2 -
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.