QUIZ

Jutro poznamy przeciwników, z którymi FC Barcelona zagra w fazie grupowej Ligi Mistrzów w sezonie... ROZWIĄŻ QUIZ

ATLÉTICO MADRYT - FC BARCELONA

24.11.2018, godzina 20:45 miejsce: Vicente Calderón, Madryt, sędzia spotkania: Manzano J., widzów: 67204

Atlético Madryt 1:1

do przerwy
0:0
FC Barcelona

Bramki:

Diego Costa (77.)

Kartki:

Lucas Hernandez (39.)

Antoine Griezmann (48.)

Diego Costa (71.)

Rodrigo Hernandez (86.)

Filipe Luís (87.)

Trener:

Diego Simeone

Dembélé zapewnia cenny punkt!

Relacje Dawid Rajewski @24.11.2018 | Przeczytano 505 razy

Dembélé zapewnia cenny punkt!
Źródło: FC Barcelona

Wielkie starcie pomiędzy Barceloną a Atletico zakończyło się rezultatem 1:1. Bramkę dającą remis zdobył nie kto inny jak Ousmane Dembélé.

Pierwsza połowa tego głośno zapowiadanego meczu zdecydowanie zawiodła. Zarówno gospodarze jak i przyjezdni nie potrafili oddać celnego strzału na bramkę rywala, Pełne 45 minut upłynęło na konstruowaniu akcji oraz cierpliwym rozpracowywaniu przeciwnika. Na kilka minut przed gwizdkiem kończącym pierwszą część, kontuzji doznał Sergi Roberto. Jego miejsce po przerwie zajął Rafinha.

Druga połowa nie zmieniła obrazu gry, gdyż obydwie ekipy spokojnie czekały na dogodne sytuacje. Wynik spotkania otworzyło Atletico za sprawą bramki Diego Costy w 77. minucie. Trafienie Hiszpana pobudziło Dumę Katalonii, która odważnie ruszyła do przodu. Na placu gry pojawili się Malcom oraz Ousmane Dembélé. To właśnie drugi z nich zapewnił Barcelonie jeden punkt. Francuz w 90. minucie, po podaniu Leo Messiego wbiegł z piłką w pole karne i sprytnym strzałem pokonał bramkarza rywali. Cenny punkt na koncie Blaugrany!

Skrót meczu:


Źródło: Barca.pl

Tagi: Atletico Madryt, Barca, Dembele, fc barcelona, FCB, LaLiga, Messi, relacja

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (3 opinie) Obserwuj

Poziom: 84
dodano: 25.11.2018, 08:36, #1 Pustelnik
⚽ Boris Spasski-Bobby Fischer 1:1
Kto gra w szachy to tytuł zrozumie.
A co tam panie w futbolu❓
Ano odbył się mecz na Wandzie pomiędzy Atletico i Barceloną ale futbolu było tam tyle ile przestrzeni w zatłoczonym autobusie.
Ale jak miał przebiegać ten mecz skoro Cholo tradycyjnie ustawił swoich rzeźników na 25 metrze i konsekwentnie murował dostęp do własnej bramki.
Świat piłkarski śmieje się z pastucha z Portugalii,że w murowaniu osiągnął mistrzostwo świata ale moim zdaniem Argentyńczyk wcale mu nie ustępuje.
A Barcelona❓
A no cóż,Valverde zaciągnął hamulec ręczny i od początku grał
na 0:0 ale przypadkowa bramka Costy wymusiła na nim
bardziej ofensywne działania i po raz kolejny się udało.
Szkoda tylko,że coraz częściej oglądamy tego typu spektakle w wykonaniu naszych piłkarzy bo na tym cierpią przede wszystkim kibice.
+ 0 -
dodano: 24.11.2018, 23:53, #2 Nie redaktor [37.248.208.34]
A dlaczego ruszyli NA CAŁEGO dopiero po stracie bramki, pytam!
I co mozna bylo wtedy zagrac na duzej predkosci i z polotem a nie klepac jak w Pcimiu?
Co za zaspol.
Statystyki pokaza pewnie np ze ten Melo wykonal kilkaset pidan, a do tego 95 celnych.
Hahahaha, dovdoopy jego podania sa na 4 m do niekrytego kolegi w bok albo do tylu.
Ze w ogole gral dzisiaj to w zasadzie sie przrkonalem gdy byla zmiana bo wczesniej go prawie nie widzialem.
Brak Rakitica i Kutińjo ;-) dal sie we znaki. Nie bylo dobrego rozegrania ogolnie mowiac aby nie pisac referatu.
Messi wykonal piekne podanie do Dembelika a ten jednak z chlodna glowa pieknie nawinal obronce i miedzy nogami bramkarza uratowal remis.
Trener powimien rozruszac ten marazm gry 20 minut wczesniej wprowadzajac tych graczy ktorzy weszli. Ale ten jak czesto hywa nie wie co zrobic i zwleka a to niekiedy sporo kosztuje.
Malo okazji do zdobycia bramki.
Slabo poza ostatnim kwadransem kiedy sie zerwali aby gospodarzy dogonic.
Na szczescie sie udalo.
+ 0 -
Poziom: 58
dodano: 24.11.2018, 23:07, #3 ZLATKO
Ten remis biorąc pod uwagę przebieg spotkania i sytuacje w tabeli uznaję za dobry. Nawet jeśli jutro Sevilla wygra i zostanie liderem to nie traktuję ich jako naszego głównego rywala w lidze na przestrzeni całego sezonu. Najważniejsze, że Atletico i Real są za nami. Sam mecz to szachy połączone z elementami sztuk walki. Każdy kto uważnie oglądał starcia Barcelony z Atletico w ostatnich latach nie powinien oczekiwać wielkiego widowiska okraszonego niesłychaną ilością goli. Mięliśmy pecha z kontuzją Roberto, z którym na pewno lepiej wyglądalibyśmy na boisku w ataku pozycyjnym niż z Rafinhą. Valverde po raz kolejny dobrze przeprowadził zmiany i Dembele nie pierwszy raz w tym sezonie staje się bohaterem. Choć moim zdaniem to Messi dzisiaj był najbardziej kluczowy. Nie grał na wysokim poziomie, ale wszystkie groźne akcje przechodziły przez niego. Przy bramce również świetna asysta. Nerwów nie brakowało, ale ostatecznie to zawodnicy i kibice Atletico mogą wracać do domów ze spuszczonymi głowami. Nie wyprzedzili nas w tabeli.
+ +1 -
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.