QUIZ

Sprawdź, ile wiesz o Atletico Madryt! ROZWIĄŻ QUIZ

FC BARCELONA - VILLARREAL

02.12.2018, godzina 18:30 miejsce: Camp Nou, Barcelona, sędzia spotkania: Munuera Montero J., widzów: 73003

FC Barcelona 2:0

do przerwy
1:0
Villarreal

Pewne zwycięstwo, czyste konto, bramka Aleñi

Relacje Patryk Tabak @02.12.2018 | Przeczytano 228 razy

Pewne zwycięstwo, czyste konto, bramka Aleñi
Źródło: SPORT

Barcelona pokonała na Camp Nou Villarreal 2:0. Wydarzeniem meczu jest pierwsza w seniorskiej drużynie bramka Carlesa Aleñi.

Ostatnie dwa spotkania znów zachwiały wiarą kibiców Barcelony w powodzenie tego sezonu. Kiedy wydawało się, że po 5:1 z Realem Madryt drużyna wraca do formy, przyszło wymęczone 3:2 z Rayo Vallecano, a następnie porażka przed własną publicznością 3:4 z Realem Betis. Nudny remis z Atletico za wiele nie powiedział. W meczu z Villarrealem kibice bardziej niż na wynik, który uznawali za coś oczywistego, mieli patrzeć na styl gry.

Początek meczu był dość szarpany. Inicjatywa należała oczywiście do Barcelony, jednak goście starali się wychodzić z kontratakami. Jeden z nich miał miejsce po, kolejnej w tym sezonie, nieodpowiedzialnej stracie Busquetsa. Najbliżej gola Żółta Łódź Podwodna była w 13. minucie, gdy po strzale z powietrza Gerarda Moreno piłka trafiła w słupek. Barcelona tymczasem przez pół godziny gry, może z wyjątkiem uderzenia Messiego z rzutu wolnego (jednego z dwóch, przy pierwszym piłka nie przeszła muru), nie potrafiła sforsować obrony Villarrealu. W 31. minucie uaktywnił się Ousmane Dembélé, jednak futbolówkę zmierzającą do bramki zablokował Caseres. Jak głosi jednak znana piłkarska prawda - jak nie da się zdobyć gola z gry, to trzeba spróbować ze stałego fragmentu. W 35. minucie po rzucie rożnym Ousmane Dembélé "na raty" (pierwsza centra była nieudana) dośrodkował w pole karne, a tam najwyżej wyskoczył Piqué i pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Chwilę później Katalończycy znów powtórzyli schemat krótkiego rozegrania piłki, jednak tym razem po podaniu Alby uderzenie Messiego nie sprawiło problemów Asenjo. Na przerwę piłkarze schodzili więc z prowadzeniem 1:0.

Druga odsłona mogła rozpocząć się od mocnego uderzenia ze strony Barcelony, jednak po dośrodkowaniu Messiego i przepuszczeniu Vidala piłka nie wtoczyła się do bramki Asenjo. Po początkowym natarciu ze strony gospodarzy mecz troszkę się uspokoił - Katalończycy kontrolowali przebieg meczu i "zabezpieczali" wynik, który dawał im trzy punkty. W efekcie większa część meczu w drugiej połowie była zwyczajnie nudna. W 70. minucie Ernesto Valverde zdecydował się na przeprowadzenie pierwszej zmiany, która wyjątkowo ucieszyła kibiców Barcelony. Na murawie pojawił się Carles Aleñá zastępując Arturo Vidala. Co do zawodnika schodzącego z boiska można było mieć duże wątpliwości, ponieważ Chilijczyk był dzisiaj jednym z najlepszych piłkarzy na boisku, a już na pewno lepiej wyglądającym od grającego praktycznie zawsze komplet minut Ivana Rakiticia. Grę próbował ożywić Leo Messi, ale na nic się to zdało, ponieważ doskonale jego zamiary czytali obrońcy Villarrealu. W 78. minucie groźny strzał z dystansu oddał Philippe Coutinho, jednak piłka tylko minęła słupek. Dwie minuty na placu boju pojawił się Malcom, który szybko mógł pokonać Asenjo, ale strzał głową po dośrodkowaniu Dembélé okazał się zbyt słaby. W 87. minucie Barcelona dopięła swego. Messi zagrał prostopadłą piłkę, wyszedł do niej Carles Aleñá i pewnym strzałem ustalił wynik meczu. Była to pierwsza bramka w rozgrywkach ligowych dla młodego hiszpańskiego pomocnika, która niejako potwierdza jego gotowość do gry w pierwszym zespole. 

Barcelona odniosła więc pewne zwycięstwo, które było bardzo ważne w kontekście uspokojenia nastrojów w drużynie. Katalończycy spędzą najbliższy tydzień na fotelu lidera, jeśli Sevilla straci dzisiaj punkty z Alaves. Największym plusem wydaje się być bramka Carlesa Aleñi, która powinna przekonać Valverde, by ten dawał 20-latkowi więcej szans.


Źródło: barca.pl

Tagi: Barca, fc barcelona, FCB, La liga, Relacje, Villarreal

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (3 opinie) Obserwuj

Poziom: 84
dodano: 03.12.2018, 08:31, #1 Pustelnik
⚽ Jest lider a wysoka forma przyjdzie na przełomie marca i kwietnia
czyli wtedy,kiedy będą decydować się losy mistrzostwa.
Na dzisiaj nie mamy wszystkiego pod kontrolą ale trzeba pamiętać
że w klubie mamy szpital i Valverde musi umiejętnie szafować siłami.
Poza tym zagraliśmy wreszcie na zero z tyłu i tak naprawdę
ekipa gości nie miała sytuacji,która by pachniała bramką.
+ 0 -
dodano: 02.12.2018, 20:42, #2 Nie redaktor [37.248.161.236]
Najwazniejsze to 3 punkty i bez straty bramki nareszcie
Ale rywal niezbyt blyszczal.
Niestety podobnie jak gospodarze. Barcelona gra bez polotu, bez przyspieszenia. Klepanina. Rakitic bex formy, Kutińjo rowniez. A na rozegraniu to wszystko u podstaw polega.
Kibicom Barcelony poślady wyluzowaly sie na dobre dopiero po genialnym zagraniu Messiego.
Ale tez Alena nie spanikowal i nie kladl bramkarza przekladajac na prawa noge ani nie uderzyl mu miedzy nogami. Z zimna glowa perfekcyjnie podcial pilke na 15 metrze i ta doleciala do bramki zapewniajac wygraną.
Tego chlopaka wskutek slabej formy w/w kolegow Valverde powinien dac teraz od pierwszej minuty.
A zmiany ktorych dokonal dzis, powinny byc o wiele wczesniej. Nie 10 mon przed koncem tylko drugie tyle.
Ale ten trener slynie z tego, ze nie ma odwagi do zmian.
Na koniec, brak Suareza b.odczuwalny.
Nawet jesli nie zdobywa bramki lub nie ma asysty, to robi duzo potrzebmego wiatru...
+ 0 -
Poziom: 66
dodano: 02.12.2018, 20:34, #3 LukiGK1
Jak na grę bez Suareza w ataku i Coutinho bez formy zaprezentowaliśmy się dobrze. ter Stegen zadowolony, bo w końcu nie musiał piłki z siatki wyciągać. Zero nowych urazów (miejmy nadzieję, że Alba się otrząśnie). Było trochę za ostro i momentami sędzia sobie nie radził, ale zdobywamy ważne 3 punkty. ;)
+ 0 -
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.