QUIZ

Twierdzisz, że dużo wiesz o Leo Messim? Sprawdź swoją wiedzę o gwieździe FC Barcelony! ROZWIĄŻ QUIZ

LEVANTE - FC BARCELONA

16.12.2018, godzina 20:45 miejsce: Estadi Ciutat de València, Walencja, sędzia spotkania: Gonzalez G., widzów: 23736

Levante 0:5

do przerwy
0:2
FC Barcelona

Bramki:

Luis Suárez (35.)

Lionel Messi (43.)

Lionel Messi (47.)

Lionel Messi (60.)

Gerard Piqué (88.)

Kartki:

Ousmane Dembélé (18.)

Ivan Rakitić (36.)

Jordi Alba (45.)

La Manita!

Relacje Patryk Tabak @16.12.2018 | Przeczytano 563 razy

La Manita!
Źródło: Mundo Deportivo

Barcelona pokonała na wyjeździe Levante 5:0. Bramki zdobywali Leo Messi (trzy), Suárez oraz Gerard Piqué.

 

Pierwszą połowę gospodarze rozpoczęli ambitnie, jakby chcieli udowodnić, że ubiegłosezonowe zwycięstwo 5:4 nie było przypadkowe. Animuszu starczyło im jednak ledwie na kilka minut, ponieważ z czasem przewaga Barcelony stawała się coraz widoczniejsza. Pierwszą godną odnotowania sytuacją była żółta kartka dla Ousmane'a Dembélé, która tylko potwierdziła, że forma hiszpańskich sędziów wciąż jest na tym samym, stałym poziomie. Duma Katalonii wciąż sprawiała lepsze wrażenie, jednak jedna z rewelacji tego sezonu nie chciała pozostać dłużna. W 33. minucie mocny strzał z siedmiu metrów oddał Boateng, a piłka odbiła się od poprzeczki. Katalończycy momentalnie przeszli do ofensywy i tym razem nie mieli litości - Messi przebiegł kilkanaście metrów wzdłuż pola karnego, podał do Suá​reza, a Urugwajczyk pewnie umieścił piłkę w siatce. To nie był jedyny cios zadany przez podopiecznych Ernesto Valverde w pierwszej połowie - kilka minut przed jej końcem piłkę w środku pola odzyskał Busquets, zagrał do Messiego, a Argentyńczyk pewnie wykorzystał sytuację sam na sam. Do przerwy pewne prowadzenie!

Druga część spotkania rozpoczęła się z wysokiego punktu C i była niejaką odpowiedzią dla tych wszystkich, którzy przewidywali remontadę gospodarzy. Niedługo po zmianie stron Suárez zagrał na lewo do Alby, ten zagrał w polu karnym do Messiego, a lider klasyfikacji strzelców La Liga podwyższył prowadzenie. Chwilę potem szansę na zniwelowanie rozmiarów porażki miał Campaña, jednak trafił on w jednego z piłkarzy Barcelony. W odpowiedzi czwartą bramkę mógł zdobyć Suárez, jednak na posterunku był Oier. Jak jednak mawia znane powiedzenie - co się odwlecze, to nie uciecze. W 60. minucie goście przeprowadzili kolejną fantastyczną akcję, która zakończyła się zdobyciem bramki. Ponownie aktywny był Suárez, który rozegrał na prawo do Vidala, ten zauważył jeszcze Messiego i posłał mu piłkę wzdłuż bramki, a Argentyńczykowi nie pozostało nic innego, jak tylko przypieczętować fantastyczny występ hat-trickiem. Stało się więc jasne, że kolejne pół godziny będą toczyć się w dość spacerowym tempie. Tak też się działo - Barcelona kontrolowała przebieg meczu i nie wrzucała szóstego biegu (ba, nawet trzeciego), co nie oznacza, że nie działo się nic ciekawego. Czerwoną kartkę za faul na Dembélé zobaczył Cabaco, kilka minut później z kolana krwawił Leo Messi. Barcelona to jednak taka drużyna, która jak prowadzi 4:0, to jednak chce tę piątą bramkę zdobyć. Ot, miłe skojarzenia z wiadomym meczem. Pamiętał o tym Gerard Piqué, który w końcówce meczu znalazł się w polu karnym Levante i po bardzo dobrym wykończeniu zdobył piątą bramkę dla Barcelony. La Manita z Levante!


Źródło: Barca.pl

Tagi: Barca, fc barcelona, FCB, Hiszpania, La liga, Levante, Relacje

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (4 opinie) Obserwuj

Poziom: 84
dodano: 17.12.2018, 06:48, #1 Pustelnik
⚽ Można by zacząć od tego,że Azulgrana nie była zbyt łapczywa
i ze stoickim spokojem,majestatycznie zabrała się za napoczynanie przeciwnika...
Jednak zanim do tego doszło mieliśmy trochę szczęścia za sprawą Boatenga i gdyby w sukurs nie przyszła nam poprzeczka to przyszło by nam odrabiać straty.
A więc pierwsza połowa to była degustacja a od początku drugiej
zaczęła się prawdziwa uczta ,czyli jazda bez trzymanki gdzie nawet Pique wtrącił swoje trzy grosze.
Było pięknie a mogło być cudownie gdyby oba Suarezy wykorzystały setki ale nie bądźmy zbyt łapczywi.
W każdym razie Valverde z taktyki zarobił mocną piątkę i zastanawiałem się po meczu czy nie obmyślał jej od siedmiu miesięcy po pamiętnej,jedynej porażce w ubiegłym sezonie.

+ +1 -
Poziom: 66
dodano: 17.12.2018, 02:46, #2 LukiGK1
Wynik 5:0 to najlepsza odpowiedź na zeszłosezonową sensacyjną porażkę z Levante, która była naszą jedyną w lidze. Cel wykonany w stu procentach. Trochę się obawiałem naszej dyspozycji z tym rywalem, bo w tym sezonie już trochę punktów potraciliśmy w meczach z ogórkami, a takie wyjazdy nigdy nie należą do najłatwiejszych. Nietoperze rozpoczęli mecz bardzo odważnie, ale Messi i spółka szybko ostudzili ich zapał. Pora na odpoczynek. ;)
+ +1 -
dodano: 17.12.2018, 00:43, #3 Nie redaktor [37.248.165.98]
Lekko czulem ze moze byc latwo i z kilkoma bramkami.
Chwala Levante za otwarta gre, stad taki wynik. Dla nich - niestety.
Messi pokazal Pelemu ze i prawa strzela kolejna bramke a Modricowi... "pogłaskał" Złotą Piłkę kolejnym wybitnym wystepem.
Widac bylo od poczatku, ze ma dzisiaj chec do pobiegania.
Przeciwnik byl jednak slaby w obrnie, bo na nia nie postawil zbytnio.
Kartka dla Dembelika w 18 min bez sensu.
Praktycznie nie dotknal rywala.
Szkoda ze majac pewny wynik nievwpuscil Aleny na 20 min.
W styczniu pograja wszyscy...
+ +1 -
Poziom: 58
dodano: 16.12.2018, 22:54, #4 ZLATKO
Spokojny, a nawet trochę wesoły pogrom. Przed meczem można było zakładać, że z Levante przeprawa będzie niełatwa, ale drużyna rozwiała wszelkie wątpliwości. Który to już raz Messi wchodzi na poziom nieosiągalny dla zwykłych śmiertelników? Hattrick plus dwie asysty. Kluczowy przy wszystkich pięciu golach. W sumie miałby więcej asyst, ale dwóch panów o nazwisku Suarez miało w końcówce lekki problem ze skutecznością ;) Luis Suarez pokazał dzisiaj wszystko z czego słynnie. Piękne uderzenie i bramka, świetne zastawianie się i przyjmowanie piłki z przeciwnikiem na plecach, siatki zakładane rywalom, znakomite podania, ale również pięknie zmarnowana sytuacja 1 na 1 :D Najbarwniejsza 9 jaką kiedykolwiek oglądałem. Przy braku Roberto i Semedo najpierw graliśmy trójką obrońców, a później z Rakiticiem na prawej obronie. Alba w 1 połowie wahadłowy na lewej stronie, w 2 lewy obrońca. W sumie warto zaznaczyć jeszcze kolejny dobry występ Vidala, który oprócz tradycyjnych odbiorów piłki, z których słynie oraz twardej gry zaprezentował również dzisiaj dobry występ pod względem gry kombinacyjnej. Asysta do Leo była tego świetnym potwierdzeniem. W środku tygodnia bez grania, będzie więcej odpoczynku. Jutro losowanie LM. Czekamy kogo nam wylosują.
+ +1 -
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.