QUIZ

W pierwszym meczu na Camp Nou w sezonie ligowym 2015/16, FC Barcelona zmierzy się z Malagą.... ROZWIĄŻ QUIZ

Iniesta: Wiele zawdzięczam temu klubowi

Wywiady Marcin Polak @02.01.2019 | Przeczytano 272 razy

Iniesta: Wiele zawdzięczam temu klubowi
Źródło: Pablo Garcia

Dziś w katalońskim Sporcie ukazał się duży wywiad z Andresem Iniestą. Były zawodnik FC Barcelony wypowiedział się na temat bieżących spraw Dumy Katalonii.

Sport: Denis Suarez próbował być jak ty i przetrwać w klubie, mimo że nie grał. Jednak to nie przyniosło żadnych efektów. Nie zawsze takie czekanie jest dobre...

Czasem pojawiają inne okoliczności, które sprawiają, że podejmujesz inną decyzję. Dajesz sobie czas, starasz się pozostać w zespole, ale nie zawsze to wychodzi na dobre. To doprowadza do tego, że podejmujesz inną decyzję. 

Co sądzisz o tym, że czasem przedkłada się zawodników takich jak Alena czy Puig przedkłada się przed pozyskanych zawodników? 

Cieszę się widząc, że zawodnicy z domowego podwórka dostają szansę gry w pierwszym zespole. Utożsamiamy się z zawodnikami będącymi w Barcelonie B. Jesteśmy stamtąd. Dostanie się do pierwszego zespołu to jak sen.  Jeśli się uda to ważną rzeczą jest umieć wykorzystać wszystkie otrzymane szanse, trenować i uczyć się od najlepszych. 

Dużo mówiło się ostatnio o "Drużynie Pepa". Byli zawodnicy w ciągu kilku lat mieliby zostać członkami sztabów szkoleniowych. Co sądzisz o tym pomyśle?

To trochę platońska wizja. Przyszłość zaprowadzi nas tam, gdzie każdy z nas będzie miał trafić. Mamy tutaj duże wsparcie, ponieważ spędziliśmy w klubie sporo czasu. Osobiście chciałbym oddać Barcelonie to co otrzymałem. Uczyłem się tu. Wiele zawdzięczam temu klubowi. Nie wiem jeszcze jak, ani w jakiej roli, ani kto będzie wtedy w klubie. To na razie przypuszczenia. Zobaczymy co z tego wyjdzie. 

Czy widziałbyś się, jako zastępca Pepa Guardioli? 

To nie jest pytanie czy widziałbym się, czy nie. Nie myślałem o tym nigdy. Nie wiem co się stanie za parę lat. Na razie skupiam się na tym, że wciąż jestem zawodnikiem. W innym kraju, w innej lidze, ale wciąż piłkarzem. Kiedy przestanę nim być, będę myślał o takich możliwościach.

Myślisz, że kibice mają trudność z tym, że sposób w jaki grała drużyna Pepa nie będzie już obecny? 

Nic nie będzie takie jak wcześniej. To jednak nie oznacza, że coś jest lepsze, a coś gorsze. Teraz nastał czas nowych zawodników. Najważniejsze jest, że wciąż jest obecna idea, która przyświeca klubowi od wielu lat. Teraz trzeba znaleźć piłkarzy, którzy będą ją wypełniać. 

Mówiąc o obecnej Barcy, uważasz, że w tej drużynie jest mniej blasku, ale jest zdeterminowana i może wygrać Ligę Mistrzów w tym sezonie? 

Zawsze uważałem, że jest w stanie wygrać Ligę Mistrzów. Ta drużyna ma duże ambicje i aspiruje do najwyższych celów. Jednak, zawsze są lepsze lub gorsze momenty. Ten skład powinien wygrać więcej tytułów Champions League, niż miało to miejsce dotychczas. Mam nadzieję, że w tym sezonie Barcelona wykona ten krok i  zdobędzie to czego brakuje w klubie od paru lat. 

Uważasz, że Manchester City lub PSG mają szansę na tytuł? Mają bardzo silne zespoły,a mimo to co roku odpadają bardzo szybko z rozgrywek...

Ciężko myśleć, że te zespoły nie będą walczyć o zdobycie tytułu. Mają świetne kadry, inwestorów, trenerów, więc z pewnością będą zdeterminowane, by w tym roku dojść do finału. Również Liverpool jest w formie w tym sezonie. Problemem jest, że Liga Mistrzów to bardzo wymagające rozgrywki. Jeden gorszy mecz może sprawić, że odpadniesz. 

Jak oceniasz Leo Messiego, jako twojego następcę w roli kapitana Blaugrany?

To nie jest coś nowego dla niego. Spędził tutaj mnóstwo czasu i przeżywał cudowne chwile. Opaska to dodatkowa motywacja dla niego. 

Zarówno Messi, jak i Busquets musieli, jako kapitanowie musieli sobie poradzić z Ousmanem Dembele...

Są różne sytuacje. Jedne są komfortowe, a inne nie. Każdą sytuację można naprawić. Muszą znaleźć odpowiednie rozwiązanie. 

Jak to jest powrócić na chwilę do byłego klubu? 

To była pierwsza okazja od paru miesięcy, by powrócić do klubu. To jest wyjątkowa chwila. Przeżyłem tu wiele czasu razem z kolegami, doktorami, fizjoterapeutami. Dobrze jest ich znowu zobaczyć i widzieć, że wszystko w klubie idzie dobrze. 

Czy pomimo dystansu czujesz się dobrze w Japonii? 

Tego ludzie szukają. Chcą być szczęśliwi. Musieliśmy się zaadaptować do nowego miejsca, poznać ludzi i kulturę. Zarówno ja, jak i dzieci oraz żona zaaklimatyzowaliśmy się tam. 

Czy zawodnicy w Vissel Kobe patrzą na ciebie, jak na nauczyciela? 

Patrzą na mnie różnie. Przyszedłem z innego kontynentu. Grałem z innymi drużynami. Jednak oni są zadowoleni grając ze mną, a ja z nimi. 


Źródło: sport.es

Tagi: Barca, fc barcelona, FCB, iniesta

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.